Copy LinkXFacebookShare

Masakra w zagrodzie. Sfora psów zagryzła blisko 30 owiec

Psy uciekły z podwórza i zagryzły aż 29 owiec w zagrodzie pasterskiej w powiecie pińczowskim (woj. świętokrzyskie). Ich właścicielowi grozi kara grzywny za to, że nie zachował środków ostrożności przy trzymaniu zwierząt.


– Pierwszy raz do przykrego zdarzenia doszło na początku maja. Wówczas do zagrody zakradły się dwa psy, które zagryzły lub raniły, w większości poważnie, aż 26 owiec. Chociaż po przybyciu na miejsce właściciela hodowli psy były jeszcze na miejscu i wezwano rakarza, to nie udało się ich schwytać – relacjonuje asp. sztab. Damian Stefaniec, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pińczowie.

Sytuacja powtórzyła się w minioną niedzielę, kiedy "łupem" psów padło 9 pozostałych przy życiu owiec ze stada. Wśród atakujących były te same osobniki co poprzednio. – Tym jednak razem policjanci z pomocą pokrzywdzonego rolnika ustalili właściciela agresywnych psów. Był to mieszkaniec wsi oddalonej o kilka kilometrów od pastwiska. Mężczyzna rozpoznał na zdjęciach swoje psy i zabrał je z miejsca, w którym zniszczyły całe stado owiec – informuje policjantka.

44-latek usłyszał zarzuty niewłaściwego przetrzymywania psów, co umożliwiło im ucieczkę. Grozi mu za to kara grzywny. Pokrzywdzony rolnik będzie mógł też dochodzić od niego rekompensaty za szkody powstałe w hodowli.
 

Zobacz nas w Google News

wapnowanie
Uprawa

Skrzyp polny po żniwach – jak zniszczyć uciążliwy chwast?

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej

Aktualności

Śmiertelna orka. Zginął 24-latek przygnieciony przez ciągnik