Copy LinkXFacebookShare

Zboże z Ukrainy jest dokładnie kontrolowane

Od poniedziałku importowane z Ukrainy do Polski zboże jest dokładnie sprawdzane – poinformował w środę w Senacie wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk, odnosząc się do informacji dotyczących przywozu bez kontroli tzw. zboża technicznego.

O sprawę tzw. zboża technicznego pytał podczas konferencji poświęconej Zielonemu Ładowi, przewodniczący Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych Marian Sikora, który wskazał, że taki import powoduje spadki cen zbóż i destabilizuje rynek we wschodnich województwach kraju.

Zboże techniczne

Zboże techniczne to ziarno, które może być przeznaczone na cele niespożywcze np. na spalanie. Jednak – jak informują lokalne media powołując się na Lubelską Izbę Rolniczą – takie zboże trafia do młynów czy zakładów paszowych, co budzi sprzeciw rolników i jest przestępstwem.

M.in. z tego powodu kilka dni temu Agrounia okupowała biuro wojewody lubelskiego, zaś Izba Zbożowo-Paszowa w swoim newsletterze pisała, że "w odniesieniu do importu na wschodzie kraju notuje się bardzo dużo ofert sprzedaży ukraińskich zbóż, szczególnie kukurydzy i pszenicy paszowej".

Kowalczyk przyznał, że od kilku tygodni z Ukrainy do Polski trafia coraz więcej tzw. zboża technicznego. Ocenił, że niepokój rolników jest uzasadniony, ale z danych statystycznych wynika, że do końca września br. więcej zbóż Polska wyeksportowała niż przyjęła z Ukrainy, ale – jak podkreślił – oczywiście "nie musi to być to samo zboże".

Kowalczyk poinformował, że od poniedziałku każde zboże jest dokładnie kontrolowane i podzielone jest trzy kategorie: nasienne, paszowe i konsumpcyjne. "Nie ma innej kategorii, nie ma takiego pojęcia jak zboże techniczne i w tej chwili jest to egzekwowanie na granicy" – zapewnił minister.

"Będziemy z Krajową Administracją Skarbową analizować ilości przywożonego +technicznego+ zboża i śledzić drogę i jego przeznaczenie. Ufam, że jest ono przeznaczane na cele techniczne, a nie na inne, bo gdyby się okazało, że na inne cele, to będziemy zgłaszać to do organów ścigania" – zapowiedział Kowalczyk kilka dni temu w rozmowie z PAP.

Szef resortu rolnictwa wyjaśnił, że obecnie ceny zbóż, szczególnie kukurydzy, lekko się obniżyły, ale nie tylko w Polsce; widać to np. po notowaniach na giełdzie Matif.

Kowalczyk zaznaczył, że Polska jest zewnętrzną granicą Unii i samodzielnie nie może ustanowić żadnych barier. "Może to zrobić tylko UE, ale czy KE zdecyduje się na to – nie sądzę, bo jest niedobór zbóż w UE" – powiedział minister.

Import z Ukrainy

O sprawę przywozu zbóż z Ukrainy do Polski pytany był też komisarz ds. rolnictwa UE Janusz Wojciechowski. "Województwa wschodnie bardzo na tym cierpią, bo u nas zatrzymuje się ten przywóz, czy są prowadzone jakieś rozmowy w KE, by rozmieszczać płody rolne w innych krajach europejskich" – pytał zastępca przewodniczącego Związku Zawodowego Rolników „Ojczyzna” Mariusz Gołębiowski. Wojciechowski zapewnił, ze " widzi problem" i przyznał, że import niektórych produktów rolnych, po otwarciu handlu z Ukrainą, kilkakrotnie wzrósł.

"KE rozważa jak dalej postępować. Jest problem z kukurydzą, rzepakiem, olejem słonecznikom, drobiem – wyliczał "Ja prezentuje pogląd, że wrażliwe sektory powinny być objęte ograniczeniami importowymi" – powiedział Wojciechowski.

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Bydło rzeźne, ceny, notowania w skupie
Hodowla

Wzrost cen bydła rzeźnego wyhamował