Copy LinkXFacebookShare

Minister ogłosi program ochrony rolników. Na gospodarzy czekają już specjalne kredyty

W czwartek zostanie przedstawiony program ochrony rolników jeśli chodzi o rynek zbóż – zapowiedział Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa. Jego zdaniem to będzie istotny udział w stabilizacji cen i dochodów.

– Bardzo istotne jest, aby spółki Skarbu Państwa (…) były takim stabilizatorem cen, były oparciem dla rolników, którzy produkują, którzy chcą mieć stabilny zbyt. Temu służy m.in. Krajowa Grupa Spożywcza – powiedział polityk na wspólnym briefingu z Jackiem Sasinem, ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem i Pawłem Gruzą, wiceprezesem zarządu PKO Banku Polskiego, kierującym pracami zarządu banku.

Jak wskazał szef MRiRW, wymagane są jeszcze interwencje m.in. rynku zbóż". – I tutaj na jutro już zapraszam na konferencję prasową dotyczącą przedstawienia programu ochrony rolników jeśli chodzi o rynek zbóż. To będzie też, myślę istotny udział w stabilizacji cen, w stabilizacji dochodów – poinformował.

Kowalczyk podkreślił, że wielu rolników mówiło o potrzebie dobrych linii kredytowych, gwarancji bankowych, dobrego finansowania rolnictwa. – Taki stabilizator cen, gwarancje finansowe, czy dobre linie kredytowe, dostosowane do potrzeb rolnictwa, są niezwykle potrzebne – tłumaczył.

Dodał, że PKO BP, jako państwowy bank, jest w stanie pomóc rolnikom w trudnych czasach i zaproponować specyficzne warunki kredytowe. – Specyficzne, dlatego, że i sprzedaż i ceny są sytuacją niepewną, dlatego też ważne jest, aby rolnicy mieli dostęp do takich kredytów – powiedział minister.

Jak podkreślił wicepremier Sasin, oferowany przez PKO BP kredyt w wysokości 300 tys. zł na 5 lat, bez zabezpieczeń, jest produktem unikalnym na rynku bankowym. – To jest początek ofert, będą szły za tym dalsze elementy dedykowane dla sektora rolnego – powiedział.

Szef MAP zwrócił również uwagę, że kredyt jest udzielany na cele szeroko pojętego funkcjonowania gospodarstwa bez określonego sztywno celu.

– To może być zakup nawozów, materiału siewnego, maszyn rolniczych, czy tego wszystkiego co jest potrzebne do prowadzenia gospodarstwa i nie będzie wymagane udokumentowanie zakupów. Procedura będzie maksymalnie uproszczona, ale również nie będą wymagane faktury potwierdzające, co zostało na działalność gospodarstwa nabyte – podkreślił polityk.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!