Wołowina nie szkodzi zdrowiu ludzi i środowisku
wolowina_argentyna
W ubiegłym roku na handlu mięsem Polska zarobiła 738,4 mln euro. Foto_Lewandowski
Wołowina przez przeciwników produkcji zwierzęcej jest obwiniana za ryzyko chorób ludzi, którzy ją spożywają. Alarmują oni również, że hodowla bydła negatywnie wpływa na środowisko. Czy te argumenty mają pokrycie w prawdzie?
Hodowla bydła mięsnego i spożycie wołowiny nie są winne zmianom klimatycznym oraz chorobom nowotworowym ludzi. To główne wnioski z dyskusji, która miała miejsce podczas styczniowego 9. Forum Sektora Wołowiny.
– Słyszymy, że należy drastycznie zmniejszyć hodowlę zwierząt, w tym bydła mięsnego i najlepiej przejść na weganizm, żeby chronić środowisko. Czy możemy rozłączyć uprawę roślin od produkcji żywego inwentarza? – pytał podczas dyskusji Bruno Menne, dyrektor w Copa Cogeca.
Wegańskie produkty nie takie prośrodowiskowe?
Prof. dr hab. Wilhelm Windisch z Uniwersytetu Technicznego w Monachium w odpowiedzi podkreślił, że zrównoważony rozwój polega na wykorzystaniu całej biomasy, a nie tylko tej jadalnej. Nie wpisują się w to wegańskie alternatywne dla zwierzęcych produkty.
– Do produkcji np. napojów z owsa wykorzystywana jest jedynie jedna trzecia ziarna. A co z pozostałymi 2/3? To nie jest zrównoważone podejście do produkcji. Należy tę biomasę wykorzystać w 100 procentach i tutaj jest właśnie miejsce dla produkcji zwierzęcej – podkreślał Wilhelm Windisch.
– Często mówimy o tym, jak ważne są mieszane gospodarstwa rolne, w tym również te zajmujące się produkcją bydła. Niestety to właśnie one głównie są likwidowane w całej Europie, gdy tymczasem mają największy potencjał zrównoważoności – dodał Maciej Golubiewski, dyrektor gabinetu Komisarza Janusza Wojciechowskiego.
Wołowina a nowotwory
Bruno Menne podkreślał, że UE zachęca do drastycznej obniżki spożycia mięsa czerwonego, które rzekomo zdaniem wielu naukowców, powoduje wysokie ryzyko wystąpienia nowotworów.
– Po pierwsze powinniśmy mówić o dawce. Otóż dopiero przy ekstremalnym nadmiarze spożycia mięsa dostrzegane są jakiekolwiek sygnały zwiększonego ryzyka nowotworów okrężnicy – mówiła prof. Alice Stanton (University College Dublin).
Alice Stanton dodała, że dużym czynnikiem ryzyka zachorowania na nowotwory są otyłość, palenie tytoniu oraz spożywanie nadmiernej ilości alkoholu i zbyt duża ekspozycja na promienie słoneczne.
– Zmniejszenie spożycia mięsa czerwonego w tym wołowego i jego wyrobów do zera, za czym oponuje pewne lobby w Europie, z całą pewnością będzie mieć niekorzystny wpływ na zdrowie człowieka powodując niedobory zawartych w nim mikoro i makroelementów – podsumowała prof. Alice Stanton.
Więcej informacji na temat hodowli bydła oraz produkcji mleka znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Bydło" ZAPRENUMERUJ
Książki warte polecenia: Sygnały racic|Rozród – Praktyczny przewodnik zarządzania rozrodem (Cow Signals)


