Copy LinkXFacebookShare

„Piątka dla zwierząt” wróci w nowej odsłonie? Są pierwsze propozycje zmian

„Posłowie nowej koalicji zapowiadają prace nad postulatami prozwierzęcymi, które mogą przypominać głośny projekt PiS” – donosi „Rzeczpospolita”.

– Zakaz hodowli zwierząt futerkowych to jeden z pierwszych tematów, którymi chcemy się zająć – powiedział cytowany przez „Rzeczpospolitą” Paweł Suski, nowo wybrany poseł Koalicji Obywatelskiej, który zasiądzie w Parlamentarnym Zespole Przyjaciół Zwierząt.

Według ustaleń dziennika, choć oficjalnie wciąż trwa stara kadencja Sejmu, zespół już odbywa nieoficjalne konsultacje z organizacjami prozwierzęcymi. „I przymierza się do zmian w prawie, które mogą nasuwać skojarzenia z głośną ‘piątką dla zwierząt’ autorstwa Prawa i Sprawiedliwości” – czytamy w „Rz”.

„Nie” dla łańcuchów, kamery w rzeźniach

Jak dodano w publikacji, jedną z następnych propozycji jest obowiązek chipowania wszystkich psów i kotów, co ma pomóc w walce z problemem bezdomności.

„Kolejną jest zakaz trzymania psów na łańcuchach. Obecnie można trzymać zwierzęta na uwięzi nie krótszej niż 3 metry przez maksimum 12 godzin w ciągu doby, jednak przepis jest w praktycznie nieegzekwowalny. Posłowie z zespołu parlamentarnego chcieliby, aby łańcuchy były zastąpione przez kojce o określonych parametrach. Oczywiście przepis nie będzie dotyczył smyczy” – wskazała gazeta.

W jej publikacji wymieniono również inne pojawiające się postulaty do realizacji w ramach zmiany prawa w nowej kadencji Sejmu, w tym m.in. uporządkowanie sytuacji prawnej schronisk, wprowadzenie obowiązkowego monitoringu w rzeźniach czy też zakaz stosowania tzw. klatek obrotowych przy uboju rytualnym, który odbywa się bez ogłuszenia.

„Piątkę…” obaliły rolnicze protesty

Warto dodać, że tzw. piątka dla zwierząt, ogłoszona przez PiS w 2020 r., to szereg zmian w ustawach, przewidujących m.in. zakaz chowu i hodowli zwierząt futerkowych (z wyjątkiem królika), zakaz wykorzystywania zwierząt w cyrkach, zakaz uboju rytualnego (bez ogłuszania zwierząt) za wyjątkiem uboju na potrzeby członków polskich gmin i związków wyznaniowych czy zwiększenie nadzoru nad schroniskami dla zwierząt. Prace nad projektem rządzący porzucili po protestach rolników, które organizowała m.in. Agrounia i jej lider Michał Kołodziejczak.

Kołodziejczak został w tegorocznych wyborach posłem z listy Koalicji Obywatelskiej. Jednocześni podkreślał ostatnio, że „piątka” byłą złą ustawa.

„Ja jestem po to, żeby nigdy więcej takiej ustawy nie było i nie była ona głosowana” – zapewniał w rozmowie na antenie RMF FM.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!