Były minister rolnictwa będzie wezwany przez komisję śledczą
minrolkomis_fot._mrirw
Henryk Kowalczyk był ministrem rolnictwa od jesieni 2021 r. do wiosny 2023 r. Fot. MRiRW
Sejmowa komisja śledcza ds. tzw. wyborów kopertowych zdecydowała we wtorek, że wezwie do złożenia zeznań posłów PiS, w tym m.in. byłego ministra rolnictwa Henryka Kowalczyka.
W Sejmie zorganizowano we wtorek posiedzenie sejmowej komisji śledczej badającej sprawę korespondencyjnych wyborów prezydenckich z 2020 roku. Tego dnia po południu ma zostać przesłuchany były wicepremier w rządzie PiS Jarosław Gowin.
Podczas posiedzenia członkowie komisji zgłosili wnioski formalne. Komisja ustaliła, że wystąpi do Kancelarii Sejmu o przedstawienie będących w jej dyspozycji dokumentów dotyczących tzw. wyborów kopertowych w formie uwierzytelnionych kopii, o co wnioskował na posiedzeniu wiceszef komisji Jacek Karnowski (KO).
Komisja zdecydowała również, że wezwie do złożenia zeznań posłów PiS: byłego ministra rolnictwa Henryka Kowalczyka i byłego ministra – członka Rady Ministrów w rządzie PiS Łukasza Schreibera. Wnioskowała o to posłanka Anita Kucharska-Dziedzic (Lewica).
Poseł PiS Waldemar Buda wnioskował, by przed komisję wezwani zostali również: marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska (która była w 2020 r. kandydatką KO na prezydenta); prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (który kandydował na urząd prezydenta RP po rezygnacji Kidawy-Błońskiej) oraz Borys Budka (KO), obecnie minister aktywów państwowych. Komisja odrzuciła jednak wniosek polityka PiS.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
