Copy LinkXFacebookShare

Kule gradu zniszczyły domostwa i uprawy. „Na polach wszystko zbite. Kukurydza połamana, zboże położone. Nie ma nic”

Mieszkańcy gminy Dynów (woj. podkarpackie) liczą straty po nawałnicy i gradobiciu. Kule lodu podziurawiły dachy domów i elewacje, ogołociły też hektary upraw na polach.

„Pojawiły się czarne chmury, zaczął padać deszcz, wiatr rozpędził się pewnie do 100 km/h, a potem spadały kule gradu, niektóre wielkości piłek do tenisa. Trwało to może 25 minut” – opowiada mieszkaniec Harty w gminie Dynów Wacław Balawender.

Jego dom jest jednym z wielu, które uszkodziła sobotnia nawałnica. „Podziurawiony dach, elewacja, rynny, zniszczone panele fotowoltaiczne i trzy samochody. Sąsiedzi stracili 20 hektarów kukurydzy, kolega miał 30 ha” – wylicza straty.

„W Harcie nie ma domu, który by nie ucierpiał. Zniszczone są pokrycia dachowe, elewacje albo okna” – mówi w rozmowie z PAP wójt Dynowa Wojciech Piech. Nawałnica zniszczyła też budynki w Ulanicy i Bachórzu. W sumie około 700 domów.

Straty są też w rolnictwie. W wielu miejscach zniszczenia wynoszą nawet 100 procent. „Na polach wszystko zbite. Kukurydza połamana, zboże położone. Nie ma nic” – opisuje rolnik, Wiesław Kruczek.

We wtorek prace rozpoczęły dwie komisje ds. szacowania strat. Jedna zajęła się zbieraniem dokumentacji w terenie. Druga przyjmuje wnioski od mieszkańców, które będą podstawą do wypłaty pomocy.

Wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul dzień wcześniej poinformowała, że poszkodowanym przysługują trzy zasiłki. Na pomoc doraźną w wysokości do 6 tys. zł, na remont budynku gospodarczego do 100 tys. zł, a na pomoc w odbudowie domu do 200 tys. zł. „Jesteśmy gotowi uruchomić pomoc z dnia na dzień” – mówiła wojewoda. Sugerowała też, żeby samorządy nie czekały zanim zbiorą wszystkie protokoły. „Wystarczy nam komplet dokumentów od pojedynczych osób i natychmiast przekażemy płatności dla mieszkańców” – mówiła.

Gwałtowne zjawiska pogodowe największe straty spowodowały w powiatach: rzeszowskim, jarosławskim, przemyskim, przeworskim i brzozowskim. Służby wojewody przekazały, że w akcji na terenach dotkniętych nawałnicą w sobotę brało udział ponad 2,7 tys. strażaków. 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Rolnicy: kto może, niech sprzedaje stada i ratuje, co się da

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

VIII Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego, hodowla bydła mięsnego, buhaj limousine, żywienie mamek, pierwiastki, selekcja bydła
Hodowla

Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego odbyła się po raz ósmy