Copy LinkXFacebookShare

Warto sięgać po nowe substancje czynne

Aby ochrona pszenicy ozimej była skuteczna, należy przestrzegać terminów aplikacji środków. Jest to szczególnie ważne przy zabiegu T-2, który chroni liście dające plon, ponieważ w tym przypadku ryzyko jest bardzo duże. Tego zabiegu nie można opóźnić.

Po prawidłowo wykonanym pierwszym zabiegu (T-1) przeprowadzonym w fazie od końca krzewienia do 1-2 kolanka, kolejny jest zabieg T-2, określany często jako najważniejszy, ponieważ chroni dwa górne liście pszenicy: flagowy i podflagowy, odpowiedzialne za wytworzenie ok. 65 proc. plonu. Fungicyd w tym terminie należy zastosować w chwili, gdy większość liści flagowych na źdźbłach głównych jest w pełni rozwinięta. Bardzo ważne jest prawidłowe rozpoznanie choroby i znajomość progów szkodliwości.

Dlatego tak istotne są ciągłe lustracje pól, które pozwolą zaobserwować wzrastające zagrożenie i w odpowiednim momencie wykonać skuteczny zabieg. Brak objawów na blaszkach liściowych niestety nie zawsze oznacza brak obecności sprawców chorób, ponieważ część z nich rozwija się bezobjawowo, np. septorioza paskowana liści, której utajony rozwój może trwać od kilku do kilkunastu, a niekiedy nawet kilkudziesięciu dni.

Rdze i septorioza paskowana

W uprawie pszenicy ozimej szczególne niebezpieczeństwo dla plonu niesie wystąpienie sprawców: rdzy brunatnej, rdzy żółtej oraz septoriozy paskowanej liści. Rdza brunatna objawia się w postaci żółtych lub rdzawo-brunatnych poduszeczek na blaszkach liściowych. Choroba prowadzi do zakłócenia regulacji wodnych rośliny, a co za tym idzie do zakłócenia podstawowych procesów transportu substancji odżywczych przez nadmierne parowanie.

Rośliny, których blaszki liściowe pokryte są w całości poduszeczkami sprawcy rdzy żółtej lub brunatnej szybko zasychają i wydają niższy plon. W przypadku sprawców chorób należących do rodziny Pucciniaceae (rdze) zalecane jest stosowanie fungicydów zawierających: triazole, strobiluryny oraz nowe substancje czynne z grupy karboksyamidów: np. boskalid, isopyrazam, fluxapyroxad czy Solatenol.

Sprawca septoriozy paskowanej (Septoria tritici) to grzyb, który rozwija się na roślinach już od pierwszych dni wegetacji. Nie zwalczany w terminie T-1 jest o wiele trudniejszy do kontrolowania w terminie T-2. W przypadku tego sprawcy istnieje ryzyko wystąpienia odporności grzyba na fungicydy. Ryzyko to można zminimalizować dzięki naprzemiennemu stosowaniu substancji czynnych z różnych grup chemicznych oraz nowo zarejestrowanych środków, które zawierają substancje czynne nowej generacji. W każdym sezonie wegetacyjnym odnotowuje się lokalne wystąpienie odporności na stosowane substancje czynne z grupy strobiluryn, dlatego chroniąc plantację należy starać się unikać ich zbyt częstego używania.

Brunatna plamistość i mączniak prawdziwy

DTR, czyli brunatna plamistość może powodować straty o znaczeniu ekonomicznym i stanowi coraz większe zagrożenie dla plantacji pszenicy, pszenżyta oraz niekiedy żyta. Charakterystyczne plamy o wielkości kilku milimetrów otoczone chlorotyczną obwódką pozwalają rozpoznać zagrożenie. Sprawcą choroby jest grzyb Drechslera tritici repentis (stąd nazwa DTR). Stosowanie fungicydów z grupy triazoli pozwala skutecznie kontrolować wystąpienie brunatnej plamistości i jednocześnie zapewnia ochronę przed sprawcami rdzy brunatnej oraz żółtej.

Mączniak prawdziwy zagraża pszenicy ozimej we wszystkich fazach rozwojowych, dlatego należy o nim pamiętać również w terminie T-2, i o ile to możliwe, na bieżąco kontrolować występowanie w łanie zbóż. Grzyb Blumeria graminis będący sprawcą mączniaka prawdziwego potrafi bardzo szybko rozwijać się również w warunkach zmniejszonej wilgotności powietrza. Odpowiednio dobrany fungicyd ogranicza rozwój grzybów rodzaju Blumeria i nie dopuszcza do pokrycia blaszek liściowych przez tego sprawcę, co ma duże znaczenie dla prawidłowego przebiegu fotosyntezy.

Fungicydy stosowane w terminie T-2 powinny zwalczyć nie tylko głównych sprawców chorób, ale też grzyby, które w śladowych ilościach zasiedlają liść flagowy i podflagowy. Dlatego tak ważny jest ich umiejętny dobór. Na rynku środków ochrony roślin pojawiają się nowe substancje czynne o wysokiej skuteczności. Warto zwrócić uwagę na te z grupy SDHI, które cechują się długotrwałym działaniem oraz szerokim spektrum zwalczanych agrofagów.

  • Artykuł ukazał się w miesięczniku "Przedsiębiorca Rolny" nr 4-2018 – ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!