Copy LinkXFacebookShare

Wycofywanie środków ochrony roślin – izby biją na alarm

Ograniczania liczby dopuszczonych do stosowania w Polsce środków ochrony roślin – dotyczy jedno z niedawnych wystąpień Krajowej Rady Izb Rolniczych (KRIR). Rolnicy domagają się przywrócenia możliwości skutecznej ochrony swoich upraw.

KRIR podkreśliła, że rolnicy zmagają się obecnie z wieloma wyzwaniami klimatycznymi i rynkowymi, a wycofywanie kolejnych skutecznych środków ochrony roślin znacząco pogarsza ich sytuację.

Zagrożenie spadkiem plonów buraka

„Zwracamy uwagę na wycofany w 2024 r. preparat Safari, zawierający triflusulfuron metylu – skuteczny środek do zwalczania chwastów w burakach. Buraki cukrowe ze względu na specyfikę wzrostu są wysiewane w szerokich rzędach, co sprzyja zachwaszczeniu. Chwasty są najgroźniejsze podczas wschodów i w początkowych fazach wzrostu, ponieważ kiełkują w niższych temperaturach niż buraki i szybko rosną. Zabierają one wodę, składniki pokarmowe i światło burakom. Kiedy burak zakryje międzyrzędzia, chwasty są mniej groźne” – brzmi wystąpienie.

Wyjaśniono w nim, że przy dużym zachwaszczeniu może dojść do znacznego spadku plonowania buraka i pogorszenia stanu fitosanitarnego plantacji, a co za tym idzie większej potrzeby stosowania kolejnych środków ochrony przed chorobami i szkodnikami.

„Preparat Safari stosuje się w dawkach około 15 gramów na hektar, co minimalizuje ewentualne zagrożenie dla środowiska” – zaznaczył rolniczy samorząd.

Szkodniki się nie uodparniały

Jak dodał, kolejna cenna dla rolników praktyków substancja czynna środków ochrony roślin wycofana z rynku to chloropiryfos wykorzystywany do ochrony rzepaku przed chowaczami łodygowymi czy wczesnymi i intensywnymi nalotami słodyszka rzepakowego (w fazie zielonego pąka).

„Zaletą chloropiryfosu było to, że szkodniki nie uodporniły się na jego działanie w tak szerokim zakresie, w jakim wykształciły odporność na inne środki. Stosowanie neonikotynoidów jako zapraw nasion skutecznie zapobiegało atakom insektów przy niewielkich dawkach substancji aktywnej (przy wysiewie 2 kg nasion rzepaku/ha stosowano minimalne dawki substancji czynnej), ponadto zaprawione nasiona trafiają bezpośrednio do gleby i nie mają do nich dostępu zapylacze. Obecnie stosuje się większe dawki innych, mniej skutecznych środków. W niektórych przypadkach brak skutecznych zapraw neonikotynoidowych może doprowadzić do całkowitego zniszczenia plantacji buraka czy rzepaku” – przekonywały izby.

Przywrócenie wycofanych środków?

Jednocześnie zauważyły, że wymienione substancje stosowane są bez ograniczeń w innych krajach europejskich, nienależących do UE, i w krajach Mercosuru. Stamtąd mogą trafiać na rynek UE jako pozostałości w sprowadzanej żywności.

Zdaniem samorządu rolniczego, wycofywanie substancji czynnych – środków ochrony roślin musi odbywać się z uwzględnieniem zagrożeń, ale również rzeczywistych potrzeb rolników.

„Należy dostosować przepisy w taki sposób, aby zapewnić zarówno ochronę środowiska, jak i efektywną produkcję rolną. Ryzyko związane ze stosowaniem środków ochrony roślin można zminimalizować poprzez odpowiednie praktyki rolnicze, takie jak precyzyjne dawkowanie i monitorowanie warunków stosowania” – zapewniła KRIR.

I zaapelowała do adresata wystąpienia – ministra rolnictwa – o podjęcie działań w celu przywrócenia możliwości stosowania wycofywanych środków ochrony roślin, z uwzględnieniem bezpiecznych warunków ich aplikowania.

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR