Copy LinkXFacebookShare

Ruszył interwencyjny skup jabłek

Lubelski Rynek Hurtowy "Elizówka" – spółka z większościowym udziałem Skarbu Państwa – prowadzi od poniedziałku w Lubelskiem interwencyjny skup jabłek. W całej Polsce ma być skupione pół miliona ton jabłek, w cenie 25 gr za kg.

– Skup interwencyjny będzie się odbywał bezpośrednio od sadowników, z pominięciem pośrednika. (…) To my będziemy wystawiali faktury za te jabłka. Chodzi o to, żeby zminimalizować koszty pośrednie" – powiedział Tomasz Solis z Centrum Handlu Zagranicznego i Promocji w "Elizówce" i radny PiS sejmiku woj. lubelskiego.

"Elizówka" ruszyła z pierwszym skupem w poniedziałek. Punkty skupu będą zlokalizowane w Motyczu i Poniatowej, gdzie dzierżawi obiekty spółki Lubsad (wobec której toczy się postępowanie upadłościowe). Prowadzone są jeszcze rozmowy dotyczące kolejnych punktów skupu.

Solis dodał, że "Elizówka", angażuje się w działania zapowiadane już wcześniej przez ministra rolnictwa o skupie w całej Polsce łącznie pół miliona ton jabłek w cenie 25 gr za kg. Nie potrafił wskazać, jaką ilość jabłek w ramach skupu przyjmie.

– Postaramy się w najbliższych dniach podać informacje, jakie ilości tych jabłek będziemy w stanie przyjąć. To jest działanie, które jest precedensem w historii nowej Polski. Dajcie nam trochę czasu – zaapelował.  

W zakładach grupy producenckiej Lubsad w Motyczu i Poniatowej jest nowoczesna baza do przechowywania i schładzania owoców, jest też m.in. linia do produkcji soków. – Będziemy również robić sok prosty z tych jabłek – dodał Solis. Jego zdaniem łącznie w obu punktach są możliwości przyjęcia i zagospodarowania około 60-80 ton jabłek na dobę.

[WIDEO] Mówi Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi


W jego ocenie skup pół miliona ton jabłka przemysłowego w Polsce będzie miał decydujące znaczenie. Podkreślił, że nie chodzi w tym działaniu tylko o zapłacenie sadownikom wyższej ceny za część jabłek na rynku; jak zaznaczył cena 25 gr za kg, "to na pograniczu godziwości", ale w punktach skupu utrzymuje się cena znacznie niższa w granicach 10 gr za kg jabłek.

– Liczymy na to, że jeśli my podniesiemy cenę, zdejmiemy tą nadwyżkę z rynku, to automatycznie ceny jabłka przemysłowego zaczną rosnąć nawet w tej sprzedaży poza interwencją – powiedział radny sejmiku.

Interwencyjny skup jabłek ma związek z obecną sytuacją nadmiaru jabłek na rynku i ich niskimi cenami na skupach. Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski poinformował, że rząd zdecydował o zdjęciu z rynku pół miliona ton jabłek przemysłowych, które będą skupione, w cenie 25 gr za kg. Ze skupionych jabłek będzie wyprodukowany koncentrat z przeznaczeniem na eksport.

Jabłka będą kupowane na terenie całego kraju. Głównym podmiotem, który będzie zajmował się skupem w Polsce, będzie spółka "Eskimos" wraz z firmami współpracującymi. Firma będzie kupowała jabłka na własny rachunek z rządowymi gwarancjami.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!