Copy LinkXFacebookShare

Na Opolszczyźnie posadzili tradycyjne sady

Rodzime odmiany drzew owocowych już rosną w modelowych sadach założonych na przełomie października i listopada w województwie opolskim.

Nowe sady powstały w 33 miejscowościach na terenie 28 gmin w ramach projektu "Bioróżnorodność Opolszczyzny – skarbem dziedzictwa przyrodniczego". Program realizują za pomocą unijnego dofinansowania Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego i Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Opolu z dwoma partnerami: gminą Prószków oraz Opolskim Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego w Łosiowie.

W sadach zostały zasadzone tradycyjne drzewa owocowe, jak np. jabłonie odmian: Grafsztynek Prawdziwy, Książe Albert Pruski, Oliwka Żółta; czereśnie: Buttnera czerwona, Schneidera późna, Kordia; grusze: Konferencja, Faworytka Bonkreta Williamsa; śliwy: Węgierka Zwykła, Renkloda Ulena, Herman oraz wiśnie: Książęca, Łutówka oraz pigwa pospolita.

Sadzonki przekazane przez urząd marszałkowski zagospodarowali mieszkańcy sołectw i miast, przeszkoleni podczas warsztatów sadowniczych, które odbyły się w czerwcu w Śląskim Ogrodzie Botanicznym w Mikołowie. Ponadto w nasadzeniach pomagały dzieci i młodzież z opolskich szkół.

Co istotne, drzewka rosną na działkach użyteczności publicznej, znajdujących się głównie przy szkołach, przedszkolach, boiskach, obiektach sportowych, ośrodkach zdrowia, kościołach, w centrum wsi lub na terenie istniejących w przeszłości sadów. W sumie w ramach projektu nasadzono ponad 560 drzewek owocowych.

W niektórych gminach cała akcja była impulsem do budowy przy założonych sadach małej architektury rekreacyjno-wypoczynkowej. A gdzie indziej dokonano dodatkowych nasadzeń drzew.

Władze gminy Strzeleczki w partnerstwie z miejscowym gimnazjum przyłożyły się np. do realizowanego tam projektu "W cieniu czereśni". Dzięki kilkuset kolejnym sadzonkom starych odmian została odbudowana dawna aleja czereśniowa, z której za około 4 lata mieszkańcy posmakują pierwszych owoców.

Projekt "Bioróżnorodność Opolszczyzny – skarbem dziedzictwa przyrodniczego" jest wspierany z unijnej kasy, więc niesie za sobą dodatkowe wymogi. "Sołectwa i miasta zobowiązały się do prawidłowego utrzymania i pielęgnacji sadów co najmniej przez 5 lat. Mamy nadzieję, że wszystkie sady się przyjmą, a efektem tej pracy będą owocne zbiory" – podsumowuje urząd marszałkowski.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!