Copy LinkXFacebookShare

Stan plantacji rzepaku w uprawie bezorkowej

Ostatnio oglądałem plantacje rzepaku ozimego Witolda Ferensa w Sahryniu na Zamojszczyźnie prowadzone w technologii bezorkowej. Na razie prezentują się bardzo dobrze. Najgorsze jednak dopiero przed nimi, bo do strat zimowych dochodzi zwykle na przedwiośniu, gdy rośliny są rozhartowane, a w ciągu doby występują duże wahania temperatury.

Początek sezonu nie sprzyjał siewowi rzepaku ze względu na suszę, bo w sierpniu 2018 roku w rejonie gospodarstwa spadło zaledwie kilkanaście mm opadów. Rolnik etapami uprawiał stanowisko agregatem ścierniskowym, podczas którego mieszał nawozy z glebą a następnie rolę doprawiał agregatem uprawowym. Po czym natychmiast przeprowadzał siew siewnikiem wyposażonym w kroje talerzowe.

Wcześniej, natychmiast po zbiorze pszenicy, ściernisko było uprawione, aby do minimum ograniczyć straty wilgoci z gleby. Mimo wysokich cen słomy rolnik nie zdecydował się na sprzedaż ani kilograma słomy, bo wie jak ważna jest materia organiczna dla gromadzenia wody.

Innym źródłem materii organicznej w gospodarstwie jest słoma rzepaku i liście buraka cukrowego, a także międzyplony ścierniskowe, które rolnik jest zmuszony wysiewać, aby wywiązać się z obowiązku zazielenienia.

Do 2018 roku tę sprawę załatwiała uprawa soi, ale gdy przepisy zabroniły stosowania jakikolwiek środków ochrony roślin, rolnik z niej zrezygnował i w tym roku nie będzie ona wysiewana.

Jesienią standardowo przeprowadzono oprysk fungicydem mającym działanie regulatorów wzrostu. Z powodu ciepłej i długiej jesieni rośliny długo prowadziły wegetację, co budziło obawy o ich przezimowanie. Jak na razie były one bezpodstawne.

Na częściej jednej z plantacji jesienią wykonano dodatkowy przejazd opryskiwaczem, podczas którego dolistnie w fazie 6 liści rzepaku (BBCH 16) zastosowano krzem. Jest to pierwiastek, który u roślin ogranicza wpływ stresów abiotycznych i biotycznych.

Do momentu zahamowania wegetacji jesiennej nie widać było żadnych większych różnic pomiędzy fragmentem opryskanym a resztą pola. Teraz natomiast widać, że rośliny opryskane krzemem są zieleńsze i równomierniej pokrywają pole. Zobaczymy jakie efekty będę wiosną, a tym bardziej podczas zbioru.

Uprawa bezorkowa ma także wady, do których należy nasilone zachwaszczenie, które trudniej zwalczyć niż w uprawie płużnej. Z tym rolnik poradził sobie jesienią bardzo dobrze. 

Lokalnie na plantacji można jeszcze spotkać nie do końca rozłożoną słomę przedplonu, a także nasilone występowanie gryzoni polnych. Jesienią nie zaobserwowano natomiast występowania ślimaków.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR