Copy LinkXFacebookShare

Ciepła zima nie zaszkodziła rzepakowi

Ciepła zima zapewne nie zaszkodzi uprawom rzepaku, wykorzystywanego m.in. do produkcji oleju spożywczego – ocenili w rozmowie z PAP eksperci z Zachodniopomorskiego.

Podkreślają, że olej rzepakowy jest coraz chętniej używany w gastronomii np. do smażenia jako ten odporny na wysokie temperatury.

– Obserwujemy od lat, że olej rzepakowy jest coraz częściej i chętniej używany w gastronomii, przede wszystkim do smażenia czy pieczenia, jako odporny na wysokie temperatury – powiedział w rozmowie z PAP Witold Belka z Zachodniopomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Barzkowicach.

Jak podkreślił, olej z odmian obecnie uprawianych zawiera dużo kwasów nienasyconych; omega-3 jest nawet dziesięciokrotnie więcej niż w oliwie z oliwek.

Jak wskazał, tegoroczne uprawy rzepaku "nie wyglądają w tej chwili źle". – Oceniamy, że przezimowały dość dobrze, nie zmarzły. Szyjka korzeniowa rośliny (tzw. serce) nie przemarzła, jest silnie wykształcona, gruba. Jeśli będą wysokie temperatury i rośliny otrzymają dużo wody i odpowiedni nawóz, będą pięknie rosnąć – powiedział Belka.

Zaznaczył jednak, że rośliny ozime, siane jesienią, potrzebują do rozwoju tzw. okresu z temperaturami minusowymi, do zawiązania nasion.

– W tym roku zdarzyło się kilka dni z ujemnymi temperaturami – mamy nadzieję, że wypełnił się w ten sposób okres jarowizacji – powiedział Belka. Zaznaczył, że rośliny rosły nieprzerwanie i nie było jednak okresu, w którym przeszłyby "w stan spoczynku". Czy warunki zimowania były odpowiednie, okaże się, gdy zaczną się wiązać nasiona.

Rzepak to – jak wskazują eksperci – roślina o dużych wymaganiach, ale obecne odmiany pozwalają na uprawianie go także na słabszych glebach. Potrzebuje jednak dobrych warunków wodnych i odpowiedniego nawożenia.

Dr hab. inż. Marek Bury z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego (ZUT) wskazał, że rośliny będą teraz prawdopodobnie bardzo szybko wzrastać, o ile nie pojawią się przymrozki. – Późne przymrozki, obniżenie temperatury, kiedy roślina rozpoczęła wegetację, niszczy ją, rzepak straciłby wtedy bardzo – wskazał badacz.

Jego zdaniem, jeśli warunki atmosferyczne pozwolą na prawidłowy wzrost, zbiory nastąpią w tym roku prawdopodobnie wcześniej – być może już w czerwcu. – Podobnie zdarzyło się w połowie lat 90. ub. wieku, także po wyjątkowo ciepłej zimie – zaznaczył Bury.

Ciepła zima sprawiła też, że konieczne było wcześniejsze nawożenie azotowe rzepaku (w zwykłych warunkach przepisy pozwalają na to od 1 marca). W tym roku rolnicy mogli – za zgodą Unii Europejskiej – nawozić rośliny od 15 lutego.

Badacz z ZUT zaznaczył, że na uprawę rzepaku mają także wpływ odczuwalne w regionie od kilku lat zmiany klimatyczne, objawiające się suszą, która zagraża szczególnie oziminom.

W Zachodniopomorskiem na uprawę rzepaku pozwalają warunki glebowe i klimatyczne, m.in. łagodne zimy i odpowiednia wilgotność powietrza. Szczególnie dobre warunki występują w pasie nadmorskim. Rzepak jary i ozimy uprawiany jest w województwie na ok. 84 tys. ha, czyli na ok. 10 proc. użytków rolnych. Jak zaznaczył Belka, powierzchnia uprawy rzepaku w regionie wzrasta z roku na rok.

Według danych GUS zbiory rzepaku i rzepiku wyniosły w ub.r. w kraju ok. 2,35 mln ton – o 7 proc. więcej od zbiorów z 2018 r. Powierzchnia uprawy rzepaku i rzepiku ogółem w ub.r. zwiększyła się w porównaniu do 2018 r. o ok. 2 proc. i wyniosła ok. 860 tys. ha.

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR