Przerób rzepaku pozostaje na szczytowym poziomie. Ale jest zagrożenie

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
17-08-2022,13:55 Aktualizacja: 17-08-2022,13:26
A A A

Łącznie 1 584 tys. ton rzepaku, a więc niemal dokładnie tyle samo, co w analogicznym okresie 2021 roku (1 591 tys. ton), przerobiły w I półroczu 2022 roku tłocznie zrzeszone w Polskim Stowarzyszeniu Producentów Oleju (PSPO).

"W ujęciu sezonowym przerób rzepaku w sezonie 2021/2022 pozostał więc na szczytowym poziomie, osiągając 3 217 tys. ton. Podaż oleju surowego wzrosła z kolei do rekordowych 1 310 tys. ton" – podaje w komunikacie PSPO.

Stowarzyszenie podkreśla, że kluczowym odbiorcą polskiej produkcji oleju rzepakowego pozostaje niezmiennie sektor biodiesla. Według danych KOWR tylko w I kwartale br. krajowi wytwórcy estrów zużyli go ponad 229 tys. ton, natomiast w całym sezonie 2021/2022 należy się spodziewać, że rodzimi producenci biodiesla efektywnie zagospodarowali ponad 920 tys. ton oleju rzepakowego.

Cios dla producentów rzepaku. Rolnicza "S" przeciw nowej ustawie

Może dojść do załamania produkcji rzepaku w Polsce i do  pogorszenia i tak już trudnej sytuacji gospodarstw – ostrzega przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” Tomasz Obszański. Chodzi mu o przyjęty 2...
"Produkcja oleju surowego w całym sezonie 2021/2022 wzrosła o 34 tys. ton w porównaniu do 2021 roku, osiągając w I połowie br. 642 tys. ton. Z kolei podaż oleju rafinowanego wzrosła do 279 tys. ton wobec 268 tys. ton w okresie styczeń-czerwiec ubiegłego roku, co wynika nie tylko z większej produkcji oleju surowego, ale jednocześnie sam udział rafinatu w tym okresie wzrósł do 46 proc. wobec średnio 40 proc. notowanych w poprzednich 2 latach. Na wysokim poziomie utrzymuje się również krajowa podaż białkowych komponentów paszowych z rzepaku. Łącznie członkowie PSPO wyprodukowali w sezonie 2021/2022 1 713 tys. ton poekstrakcyjnej śruty rzepakowej oraz 155 tys. ton makuchu" – wylicza PSPO.

Mariusz Szeliga, prezes Zarządu PSPO wskazuje, że pomimo różnych perturbacji na rynku oleistych w poprzednim sezonie, łączny przerób rzepaku w PSPO został utrzymany na rekordowym poziomie.

"Wobec rekordowych zbiorów w tym roku nie pozostaje nam nic innego jak tylko zwiększyć przerób nasion w Polsce, co jednak będzie zależne od ostatecznych rozwiązań ustawowych określających popyt na polski biodiesel w 2023 roku. Proponowane bowiem w ostatnim czasie przez rząd przepisy mogą doprowadzić do ograniczenia przerobu rzepaku porównywalnego do zamknięcia dwóch dużych zakładów w Polsce. Takie działanie w dobie rekordowych żniw negatywnie odbije się na opłacalności całego łańcucha dostaw, od producentów rolnych poczynając" – stwierdził Szeliga.

"Oczekiwaliśmy dobrych zbiorów rzepaku, aby mieć zabezpieczenie surowcowe na kolejny sezon. Nie zakładaliśmy jednak, że możemy mieć problem z biopaliwami, które jak dotychczas dobrze się w Polsce rozwijały, przynosząc wielostronne korzyści. Krajowa branża olejarska jest w stanie efektywnie zagospodarować rekordową podaż krajowych nasion o ile nie ziści się czarny scenariusz dla polskiego biodiesla, który wyłania się z projektu nowelizacji ustawy biopaliwowej zatwierdzonego przez Radę Ministrów kilka dni temu " - podsumował Adam Stępień, dyrektor generalny PSPO.

  • Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz
Poleć
Udostępnij
Skomentuj