Copy LinkXFacebookShare

Produkcja tytoniu w Polsce spada

produkcja tytoniu w Polsce
Uprawa tytoniu w Polsce przechodzi wyraźne zmiany. Fot. Remigiusz Kryszewski

Produkcja tytoniu w Polsce przechodzi wyraźne zmiany. Choć powierzchnia upraw i liczba gospodarstw systematycznie maleją, Polska nadal pozostaje jednym z najważniejszych producentów surowca tytoniowego w Unii Europejskiej.

Tytoń od wieków stanowi element krajobrazu rolniczego wielu regionów Polski. Uprawa wymaga dużej wiedzy agrotechnicznej i jest jedną z najbardziej pracochłonnych produkcji roślinnych. Mimo że liczba gospodarstw zajmujących się tytoniem maleje, sektor nadal ma znaczenie gospodarcze, a polski surowiec pozostaje ceniony na rynku europejskim.

Produkcja tytoniu w Polsce – widoczne spadki

W ostatnich latach powierzchnia upraw tytoniu w Polsce systematycznie się zmniejsza, co wynika m.in. z rosnących kosztów pracy, zmian w polityce zdrowotnej oraz zaostrzających się regulacji dotyczących obrotu surowcem. Mimo tego Polska nadal produkuje około 17-21 tys. ton tytoniu rocznie, co plasuje nas w gronie największych producentów w Unii Europejskiej, obok Włoch i Hiszpanii.

Uprawa jest skoncentrowana w pięciu głównych rejonach: lubelsko-podkarpackim, świętokrzysko-małopolskim, kujawsko-pomorskim, mazurskim oraz dolnośląskim. Takie rozmieszczenie sprzyja utrzymaniu różnorodności upraw. Ma również duże znaczenie społeczno-gospodarcze dla lokalnych społeczności, w których tytoń często pozostaje jedną z nielicznych opłacalnych upraw.

Coraz mniej gospodarstw uprawiających tytoń

Produkcja tytoniu w Polsce spada, a zmiany w sektorze są szczególnie widoczne w liczbie gospodarstw. W 2018 roku tytoń uprawiano w około 4,9 tysiącach gospodarstw na powierzchni blisko 10 tysięcy hektarów. W 2025 roku liczba ta spadła do około 3,3 tysięcy, co oznacza redukcję o jedną trzecią. To efekt zarówno zmian strukturalnych, jak i malejącej opłacalności produkcji.

Na sytuację wpływa stopniowe ograniczanie dopłat związanych z uprawą tytoniu w ramach Wspólnej Polityki Rolnej. Nie bez znaczenia są również działania Światowej Organizacji Zdrowia, które od lat promują zmniejszenie konsumpcji wyrobów tytoniowych. W efekcie wielu rolników rezygnuje z tej uprawy, uznając ją za coraz bardziej wymagającą i mniej dochodową.

Dlaczego produkcja tytoniu w Polsce spada?

Uprawa tytoniu jest silnie skoncentrowana w kilku regionach, co zwiększa jej podatność na czynniki zewnętrzne. W ostatnich latach rolnicy coraz częściej zmagają się z niekorzystnymi zjawiskami pogodowymi, takimi jak susze, gradobicia czy gwałtowne zmiany temperatur. Ograniczone zasoby wody dodatkowo obniżają plonowanie, a rosnące koszty pracy sprawiają, że produkcja staje się coraz mniej rentowna.

Sektor boryka się również z problemem braku następców. Młodzi rolnicy rzadko decydują się na wejście w uprawę tytoniu. Głównie ze względu na jej wysoką pracochłonność i niską opłacalność w porównaniu z innymi kierunkami produkcji. Jednocześnie krajowa konsumpcja wyrobów tytoniowych maleje, co jest efektem rosnących cen, restrykcyjnych przepisów antynikotynowych oraz większej świadomości zdrowotnej społeczeństwa. Produkcja tytoniu w Polsce przechodzi wyraźne zmiany.

Znaczenie tytoniu dla gospodarki i przemysłu

Polska jest nie tylko jednym z największych producentów surowca tytoniowego w Europie, ale również największym producentem wyrobów tytoniowych w całej Unii. W kraju działają fabryki należące do czterech globalnych koncernów, co czyni Polskę jednym z kluczowych ośrodków przetwórstwa tytoniowego na świecie.

Co istotne, większość krajowego surowca trafia na eksport, natomiast papierosy produkowane w Polsce powstają głównie z tytoniu importowanego. To pokazuje, że krajowa produkcja tytoniu w Polsce i przemysł przetwórczy funkcjonują w dwóch odrębnych segmentach rynku, choć oba mają duże znaczenie gospodarcze.

Przeczytaj również: Okrywa śnieżna chroni oziminy

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!