Copy LinkXFacebookShare

Odchwaszczanie buraków cukrowych

Cechą charakterystyczną klimatu Polski są okresowe niedobory wody, które w efekcie globalnego ocieplenia przybierają na sile i występują coraz częściej. Plantatorom buraka cukrowego niestabilne warunki pogodowe, szczególnie po wycofaniu desmedifamu, przysparzają wiele zmartwień. Tak naprawdę w chwili pisania artykułu nikt do końca nie wie, jaka będzie przyszłość regulacji zachwaszczenia w tej uprawie.

W obliczu nieuniknionych zmian będących następstwem wprowadzenia w UE strategii „bioróżnorodności” oraz „od pola do stołu”, ochronę roślin czeka wiele wyzwań, dotyczących zarówno doboru substancji czynnych, jak i redukcji dawek środków ochrony roślin.

W minionym roku KE wnioskowała o opinie dotyczące przedłużenia zatwierdzenia do stosowania: lenacylu, chizalofopu-P-etylowego, chizalofopu-P-tefurylowego, triflusulfuronu metylowego, fenmedifamu oraz metamitronu. Spośród zarejestrowanych dla buraka cukrowego substancji czynnych jedynie chlopyralid, dimetanamid-P oraz glifosat mają pozytywną opinię. Wobec pozostałych trwa nadal proces weryfikacji. Niestety pierwsze sugestie wystosowane dla triflusulfuronu metylowego i fenmedifamu nie są pozytywne, gdyż KE wnosi o nieodnowienie ich zatwierdzenia.

Nadzieja w adiuwantach

Ubiegły sezon wegetacyjny jednoznacznie pokazał, jak istotną rolę w regulacji zachwaszczenia pełnią te specyficzne preparaty jakimi są adiuwanty. W zasadzie, już w obecnych czasach trudno wyobrazić sobie efektywną walkę z chwastami bez ich stosowania. Natomiast w przyszłości ich rola ulegnie rozszerzeniu. Oprócz neutralizowania abiotycznych i biotycznych czynników limitujących optymalne działanie środków chwastobójczych, dodatkową ich rolą będzie zagwarantowanie wysokiej efektywności zwalczania chwastów w obliczu wycofania niektórych substancji czynnych oraz redukcji dawek herbicydów. Pomimo obfitości dostępnych w obrocie równoległym herbicydów (87 do zwalczania gatunków dwuliściennych opartych na 9 substancjach czynnych), w obecnych zaleceniach trudno jest znaleźć mieszaniny środków chwastobójczych z adiuwantami (triflusulfuron metylowy oraz niektóre herbicydy oparte na metamitronie, fenmedifamie i etofumesacie). Obowiązująca ustawa o ochronie roślin oraz brak rejestracji adiuwantów sprawiają, że preparaty te dodawane są do cieczy użytkowej bez żadnych rekomendacji. Chociaż w swojej definicji oznaczają „pomagać, polepszać” (od łac. adiuwo) to w literaturze można znaleźć przykłady obniżenia skuteczności działania herbicydów po zastosowaniu nieodpowiedniego adiuwanta. W uprawach buraka cukrowego użycie mieszanin nie rekomendowanych przez producenta może wiązać się z pogorszeniem efektywności zwalczania chwastów. To niekorzystne zjawisko będzie miało miejsce w przypadku redukcji dawek środków, zwalczania gatunków średnio wrażliwych oraz w niesprzyjających warunkach pogodowych.

Co pokazują badania?

Biorąc pod uwagę panujące w minionym sezonie wegetacyjnym warunki atmosferyczne, efektywność badanych rozwiązań warto przedstawić na przykładzie komosy białej. Gatunek ten w okresie niedoborów opadów i panujących wysokich temperatur wytwarza grubszą kutykulę, nalot woskowy oraz ogranicza swój wzrost wegetatywny. Zmiany w morfologii chwastu powodują, że staje się mało wrażliwy na aplikowane substancje czynne. W warunkach optymalnych, komosa biała wykazuje wrażliwość na: lenacyl, metamitron, mieszaniny fenmedifamu i etofumesatu. Niezależnie od przyjętego wariantu zwalczania, eliminacja tego gatunku nie powinna sprawiać większych kłopotów o ile zabiegi wykonano w optymalnym terminie oraz do cieczy opryskowej dodano adiuwant.

Niższa skuteczność działania

Jak zwykle „diabeł tkwi w szczegółach”. Zastosowanie zwykłego surfaktanta, chociaż zwiększy retencję cieczy opryskowej i poprawi adsorpcję, nie jest w wstanie rozpuścić wosku kutykularnego stanowiącego główną barierę wnikania substancji czynnych. W końcowym efekcie mieszaniny te będą wykazywały niższą skuteczność w porównaniu do analogicznych wariantów, w których zastosowano adiuwanty wielokierunkowe.

Z pozoru można odnieść mylne wrażenie, że 2-3 proc. spadek skuteczności nie wpływa na stan fitosanitarny pola. Niestety, w przypadku komosy białej, według doniesień zawartych w literaturze, już 1 proc. niższa skuteczność działania może przełożyć się na redukcję plonu korzeni i cukru.

Dwie opcje w odmianach

W warunkach niekorzystnych dla działania preparatów chwastobójczych w uprawach odmian klasycznych można zastosować dwie opcje. W pierwszym przypadku zastosować mieszaninę fenmedifamu, etofumesatu, metamitronu i lenacylu. Zaletą tego wariantu jest pewna elastyczność w stosunku do stopnia uwilgotnienia gleby (wnikanie fenmedifamu i metamitronu przez liście) oraz zapobieganie wystąpieniu zachwaszczenia wtórnego. Druga możliwość to aplikacja mieszaninami pozbawionymi fenmedifamu. Rozwiązanie to opierające się na metamitronie, etofumesacie, chlopyralidzie, triflusulfuronie metylowym i lenacylu sprawdza się rewelacyjnie w warunkach optymalnych dla działania herbicydów, natomiast w warunkach okresowych niedoborów wody nie osiąga już pełnej skuteczności zwalczania komosy białej. Program ten w głównej mierze opiera się na herbicydach doglebowych oraz znacznej redukcji dawki metamitronu (0,25 l/ha). Aby zrekompensować obniżenie efektywności działania należy zastosować rekomendowaną dawkę metamitronu dla mieszanin herbicydowych (1,0 l/ha – tzn. 700 g substancji czynnej/ha). Termin aplikacji będzie ściśle korespondował ze stanem plantacji, panującymi warunkami atmosferycznymi oraz z skutecznością chwastobójczą zabiegów herbicydowych.

Zawsze z adiuwantem wielofunkcyjnym

W ubiegłym roku zastosowanie w pierwszym zabiegu nalistnym pełnej dawki herbicydu przyniosło wymierne korzyści – lepszy efekt chwastobójczy (99,3 proc.). Niezależnie od wybranej opcji, w obydwu wariantach należy zastosować adiuwant wielofunkcyjny. Adiuwanty te odpowiedzialne są kompleksowo za proces absorpcji, adsorpcji i translokacji substancji czynnej w roślinie. Wprowadzenie do cieczy opryskowej zwykłych surfaktantów w warunkach wysokich temperatur, niskiej wilgotności powietrza i gleby skutkuje znacznym obniżeniem skuteczności zwalczania. Dla komosy białej różnica pomiędzy surfaktantami a adiuwantami wielofunkcyjnymi dla analogicznych wariantów oscylowała w zakresie od 20 do 30 proc.

Ważny jest termin aplikacji herbicydów

Efektywność chwastobójcza zależy też od terminowego wykonania poszczególnych zabiegów. W skrajnie niekorzystnych warunkach pogodowych (wysokie temperatury, przymrozki) najlepiej byłoby przełożyć termin aplikacji. Niestety, w uprawach buraka cukrowego odłożenie wykonania zabiegu w dłuższej perspektywie czasowej nie wchodzi w grę. W porównaniu do innych upraw, zalecane środki chwastobójcze najlepiej działają na młode chwasty (stadium siewek do 1 pary liści). Wyjątek stanowi chlopyralid, który zwalcza chwasty rumianowate do fazy rozety. W warunkach wysokich temperatur, niskiej wilgotności powietrza zabiegi należy wykonać późnym wieczorem. Przeprowadzenie oprysku o tej porze dnia wpływa na dłuższe utrzymanie się kropli na powierzchni liści, wolniejsze odparowanie, stopniowe formowanie depozytu oraz lepsze wchłanianie substancji czynnych.

Natomiast w okresie występowania przymrozków należałoby opóźnić w miarę możliwości wykonanie zabiegów. Gwałtowne spadki temperatur z jednej strony nie sprzyjają uzyskaniu wysokiej skuteczności herbicydów, natomiast z drugiej mogą wywołać objawy fitotoksyczności na roślinie uprawnej.

A co z Conviso Smart?

Problem efektywnego zwalczania komosy białej nie omija także technologii Conviso Smart. Według zapisów zamieszczonych w etykiecie, zawarte w nim substancje czynne – foramsulfuron oraz tienkabazon metylu, efektywnie zwalczają omawiany gatunek do fazy 2 par liści właściwych. Niestety, w praktyce często zdarza się, że dwukrotna aplikacja herbicydem Conviso One bez adiuwanta nie gwarantuje uzyskania 100 proc. zniszczenia chwastu. W przeprowadzonych badaniach polowych obiecujące wyniki eliminacji chwastu uzyskano już przy znacznej redukcji dawki preparatu aplikowanego w mieszaninie z adiuwantem wielofunkcyjnym. Zastosowanie preparatu łącznie z adiuwantem w dawce 0,33 l/ha efektywnie zwalcza: komosę białą, samosiewy rzepaku, chwasty rumianowate, fiołka polnego oraz tasznika pospolitego. Należy jednak przestrzec plantatorów przed tak radykalnym obniżaniem dawek, gdyż efektywność zwalczania chwastów jest ściśle związana z ich fazą rozwojową, szczególnie w przypadku komosy białej.

  •  Artykuł ukazał się w wydaniu 03/2023 miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny". ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące