Związek alarmuje i pisze do ministra: nie ma czym bronić upraw

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
09-03-2021,10:05 Aktualizacja: 09-03-2021,10:11
A A A

Trzeba zwrócić uwagę na całkowity brak środków ochrony roślin w metodykach integrowanej ochrony dla konkretnych roślin. Uniemożliwia to ochronę niektórych gatunków coraz częściej uprawianych - alarmuje Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych.

Związek wystąpił do ministra rolnictwa o szybkie podjęcie działań interwencyjnych w kwestiach poruszanych podczas 61. Sesji Naukowej Instytutu Ochrony Roślin-PIB.

Wygrywają walkę z chwastami - uzupełniające się sulfonylomoczniki

W zbożach do tej pory zarejestrowano 9 różnych substancji z grupy sulfonylomoczników. Podobieństwo chemiczne tych związków w znacznej mierze pozwala na ich łączne stosowanie. W programie ochrony zbóż aktualnie zalecanych...

Wśród pokonferencyjnych wniosków popieranych przez PZPRZ jest m.in. ten, że szersze wprowadzenie do praktyki rolniczej i ogrodniczej odmian odpornych i tolerancyjnych na agrofagi, będzie wymagało dodatkowego finansowania z WPR 2021-2027.

Chodzi tu przede wszystkim o wsparcie polskiej hodowli.

Zdaniem PZPRZ dla upowszechnienia rolnictwa zrównoważonego w Polsce konieczna jest zachęta finansowa dla stosowania biologicznych środków ochrony roślin wzorem dofinansowania, jakie stosowane są w innych krajach UE.

Konieczne jest ponadto wsparcie finansowe dla stosowania metod biologicznych w ochronie upraw. Wynika to z dodatkowych kosztów ponoszonych przez rolnika, ze względu na wyższą cenę preparatów biologicznych oraz działań przekształceniowych w produkcji rolniczej na zmodyfikowany system produkcji (podobnie jak w przypadku rolnictwa ekologicznego).

pleśń śniegowa, pałecznica zbóż i traw, chowacze łodygowe, chowacz brukwiaczek, komunikat fitosanitarny ProCam

Chowacze i pleśń śniegowa

Kilka ciepłych dni pod koniec lutego uaktywniło chowacze łodygowe, ale spadek temperatury na początku marca przyhamował nieco ich wyloty, mowa zwłaszcza o chowaczu brukwiaczku - wynika z najnowszego komunikatu sanitarnego firmy ProCam.   ...

Według związku trzeba też stworzyć ewidencję makroorganizmów na podstawie dobrowolnych zgłoszeń rejestrowych oraz wprowadzić możliwie uproszczoną formę szybkiej rejestracji/certyfikacji makroorganizmów wykorzystywanych w ochronie biologicznej, pozwalającej kontrolować bezpieczeństwo środowiskowe sprowadzanych do Polski gatunków nowych entomofagów, które mogą być gatunkami inwazyjnymi.

Zwiększenie areału użytków rolnych uprawianych w systemie ekologicznym wymaga ponadto większego finansowania z WPR 2021-2027. Doradztwo w ochronie upraw ekologicznych oraz podnoszenie wiedzy rolników i ogrodników wymaga z kolei dodatkowych działań edukacyjnych ze wsparciem finansowym WPR 2021-2027.

PZPRZ uważa, że adiuwanty w Polsce powinny podlegać uproszczonej rejestracji, według wzoru z innych państw UE oraz świata. Jest to niezbędny warunek ich dalszego rozwoju, wykorzystania oraz efektywnego wykorzystania w rolnictwie.

Konieczne jest opracowanie listy dopuszczonych do stosowania adiuwantów wraz z ich znormalizowanymi etykietami i udostępnienie ich użytkownikom w formie bazy danych do obiektywnego i precyzyjnego doboru adiuwantów do określonych zastosowań praktycznych (wzorem wyszukiwarki środków ochrony roślin zamieszczonej na stronie MRiRW).

Według związku istnieje wreszcie konieczność szerokiego upowszechniania wśród doradców oraz rolników i ogrodników wiedzy z zakresu: metod biologicznych, ochrony roślin w produkcji ekologicznej, wykorzystania odmian odpornych i tolerancyjnych na agrofagi, stosowania adiuwantów, wspomagania decyzji w ochronie roślin oraz rozwoju certyfikowanej integrowanej produkcji roślin rolniczych i ogrodniczych, co będzie wymagało dodatkowego finansowania z WPR 2021-2027.
 

  • Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz
Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement
Advertisement