Copy LinkXFacebookShare

Ardanowski za utrzymaniem derogacji dla zapraw neonikotynoidowych

– Dopóki w Europie nie zostaną znalezione inne, lepsze, mniej toksyczne, ale równie skuteczne środki do ochrony siewek rzepaku, to jeśli będzie to tylko ode mnie zależało, to derogacja zostanie utrzymana – obiecywał 29 marca podczas konferencji w Warszawie Jan K. Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi. 
 
Spotkanie poświęcone było wykorzystaniu rzepaku i śruty rzepakowej w żywieniu drobiu jako alternatywy dla soi pochodzącej z importu. Zorganizowały go Krajowa Rada Drobiarstwa oraz Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych. 
 
 
– Nie boję się reakcji histeryków, którzy twierdzą, że jakieś wielkie szkody dla środowiska możemy wywołać. Zarzuty odnośnie szkodliwości dla pszczół są niezrozumiałe. A oskarżanie mnie – pszczelarza – o to, że chcę zaszkodzić pszczołom, to jakaś kompletna aberracja – wskazywał Ardanowski nawiązując do złożonego przeciwko niemu przez Greenpeace doniesienia do prokuratury (w listopadzie ub.r.), z powodu wprowadzenia derogacji. 
 
Minister podkreślił, że potrzebny jest dialog między producentami rzepaku oraz pszczelarzami, ponieważ obydwie strony mogą czerpać ze współpracy wiele korzyści.
 
– Trzeba im pokazać, że cztery powschodowe opryski są bardziej toksyczne niż odrobina chemii przy nasionach – mówił. 
 
Ardanowski wyraził nadzieję, że przed żniwami uda się przyjąć ustawę o funduszu promocji rzepaku i roślin białkowych, z którego środków mieliby korzystać nie tylko producenci wspomnianych roślin, ale także pszczelarze. – Myślę, że to jest gest, którego pszczelarze oczekują – stwierdził minister.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Ocena użytkowości mlecznej, produkcja mleka, wydajność krów, mleczarstwo, hodowla bydła, rynek mleka, PFHBiPM
Hodowla

Ocena użytkowości mlecznej 2025: pierwsze dane z Polski