Copy LinkXFacebookShare

Sztywne daty stosowania nawozów trzeba usunąć. Niech decyduje pogoda

To nie daty zapisane w rozporządzeniu powinny decydować o tym, kiedy stosować nawozy, a sprzyjająca pogoda – przekonuje Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych w ponownym wystąpieniu do resortu rolnictwa.

Chodzi w nim o wprowadzenie stałych zmian lub czasowych odstępstw w przepisach dotyczących dopuszczalnych terminów stosowania nawozów w rolnictwie w okresach przed i pozimowych na terenie Polski.


Przepisy zawiera "Program działań mających na celu zmniejszenie zanieczyszczenia wód azotanami pochodzącymi ze źródeł rolniczych oraz zapobieganie dalszemu zanieczyszczaniu".

"Nasza prośba o wsparcie wynika przede wszystkim z wagi problemów związanych z ograniczeniami prawnymi w zakresie stosowania nawozów przez polskich producentów rolnych. Nieracjonalne wyznaczenie ograniczeń w stosowaniu nawozów konkretnymi datami, jak uczyniono to w wymienionym Programie (na 1 marca w okresie pozimowym i 31 października w okresie przedzimowym), w zasadniczy sposób utrudnia osiąganie przez producentów celów produkcyjnych i ekologicznych" – napisał Stanisław Kacperczyk, prezes PZPRZ.

Jak podkreślił, w opinii rolników i ekspertów Związku, to nie daty zapisane w prawie powinny decydować o zastosowaniu nawozów, a sprzyjająca pogoda.

Z uwagi na zmieniający się klimat, w wielu rejonach Polski już w połowie lutego, ze względu na właściwe warunki agrotechniczne, wskazane jest zastosowanie nawozu azotowego, tymczasem przepis zakazujący tej praktyki przed 1 marca powoduje, że rolnicy tracą cenny czas i wodę z gleby, która spełnia kluczową rolę w prawidłowym przyswojeniu tego składnika przez rośliny.


"Również jesienny termin powinien, zdaniem Związku, z podobnych względów zostać wyeliminowany z Programu. Uzasadnieniem dla tej propozycji są powtarzające się w ostatnich latach duże braki wilgoci w glebie także jesienią, uniemożliwiające terminowe zastosowanie nawozów mineralnych, naturalnych, płynnych i stałych. PZPRZ uważa zatem, że wymieniona data powinna zostać z tego przepisu usunięta. I najlepiej byłoby zastąpić ją określeniem warunkującym stosowanie nawozów naturalnych na gruntach ornych, uprawach trwałych i użytkach zielonych brakiem zamarznięcia gleby i brakiem okrywy śniegowej" – czytamy w wystąpieniu.

Szef PZPRZ przypomniał, że na początku roku dzięki wielokrotnym apelom rząd przyjął rozporządzenie zezwalające na stosowanie nawozów azotowych przez rolników już od 15 lutego. Było to jednak jednorazowe odstępstwo – zgoda została wydana tylko na okres wiosny 2020 r.

"Dlatego też przed kolejnym, rolniczym sezonem wiosennym, PZPRZ wnosi o wprowadzenia stałych zmian lub ponownie, podobnych jak wiosną br., czasowych odstępstw w ww. przepisach dotyczących dopuszczalnych terminów stosowania nawozów w rolnictwie w okresach przed i pozimowych na terenie Polski" – zaznacza Kacperczyk.
 

  • Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR