Copy LinkXFacebookShare

Jak efektownie nawozić i nie denerwować smrodem sąsiadów?

Na takie pytanie postanowiła odpowiedzieć Wielkopolska Izba Rolnicza (WIR). Jesienne wywożenie nawozów naturalnych na pola i zapachy z tym związane to bowiem coraz częściej powód do sporów na wsiach.

Oczywiście każdy może jasno stwierdzić: kto nie akceptuje przywar wsi związanych z rolnictwem, nie musi tam mieszkać. Jak podkreśla WIR, nawożenie pól nawozami naturalnymi jest powszechnie stosowaną praktyką i ma wiele zalet, m.in. poprawia właściwości fizyko-chemiczno-biologiczne gleby, powoduje zwyżkę plonów, jest mniej kosztowne i bardziej ekologiczne niż stosowanie sztucznych nawozów mineralnych.

"Pod względem pozarolniczym jednak pozostaje tylko jedno wrażenie: przykry zapach. I to jest ten element, który wielu osobom może przeszkadzać. Napływowi mieszkańcy wsi powinni mieć jednak świadomość tego, że nieprzyjemny zapach będzie odczuwalny tylko przez kilka dni i nie jest wynikiem złej woli rolników. Wynika z biologii i normalnego procesu produkcji. Należy ten stan zaakceptować, wykazując cierpliwość i zrozumienie. To jednak jedna strona zagadnienia" – czytamy w serwisie informacyjnym wielkopolskiego samorządu rolniczego.

Z drugiej strony kieruje apel do rolników stosujących nawozy naturalne, aby czynili to zgodnie z zaleceniami Kodeksu Dobrej Praktyki Rolniczej (KDPR) i nie zwlekali z wymieszaniem zastosowanych nawozów z glebą. To przyśpieszy bowiem okres zanikania zapachów, a równocześnie wpłynie na zmniejszenie strat cennego azotu.

"Ogólna zasada mówi o przyoraniu obornika najpóźniej następnego dnia po zastosowaniu i to należy przyjąć do praktyki. Niedopuszczalne, tak pod względem ludzkim, jak i agrotechnicznym, jest długookresowe pozostawianie nawozów naturalnych na powierzchni pól. Okazujmy sobie wzajemnie szacunek przez ograniczenie czasu trwania przykrych zapachów i dbajmy o własny interes, odpowiednio postępując z nawozami. Pozostawianie bowiem nawozów naturalnych bez szybkiego wymieszania z glebą, powoduje ogromne starty azotu i nieefektywność całego procesu nawożenia. A to z kolei ma bezpośrednie przełożenie na zwiększenie kosztów produkcji" – wskazuje WIR.

Konkretnie efektywność redukcji emisji NH3 (amoniaku), a tym samym pozostania większej jego ilości w glebie, w zależności od czasu, jaki upłynął od zastosowania nawozu naturalnego (obornika, gnojowicy) do momentu jego wymieszania z glebą przedstawia tabela, którą można zobaczyć w serwisie wielkopolskiej izby (tutaj).
 

  • Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

Aktualności

Śmiertelne zderzenie z ciągnikiem. 69-latek zginął na miejscu