Copy LinkXFacebookShare

Monitoring wiosennych szkodników rzepaku

Aby precyzyjnie ustalić termin pojawiania się szkodników wiosennych na plantacjach rzepaku i określić nasilenie ich liczebności, konieczny jest systematyczny monitoring. Jest to kluczowy element integrowanej ochrony, pozwalający zwalczać szkodniki w momencie, kiedy jest to rzeczywiście konieczne.

Wiosenne szkodniki rzepaku mogą pojawiać się na plantacjach już bardzo wcześnie, w zależności od warunków pogodowych, zwłaszcza temperatury. Pierwsze są chowacze – granatek, brukwiaczek i czterozębny. W temperaturze gleby około 10°C swoje kryjówki w darni i pod pokrywą liści opuszczają chrząszcze słodyszka rzepakowego. Wzrost temperatury powietrza do 15°C i więcej zwiastuje jego szybki pojaw na plantacjach rzepaku. Nalot słodyszka może być rozciągnięty w czasie i w niektórych latach może trwać nawet do kilku tygodni – od połowy marca do końca kwietnia. Rośliny mogą w tym okresie znajdować się w różnych fazach rozwoju – od rozety, aż do pełni kwitnienia.

Decyzja o chemicznym zwalczaniu szkodników powinna wynikać z rzeczywistego zagrożenia plantacji. Dlatego konieczny jest systematyczny monitoring uprawy, w celu ustalenia momentu ich pojawu, liczebności i przekroczenia progu ekonomicznej szkodliwości. Progi szkodliwości chowaczy łodygowych i słodyszka w rzepaku ustala się na podstawie odłowu owadów i bezpośredniej lustracji roślin.

Sprawdzają się żółte naczynia

Jest to wypróbowany sposób monitorowania pierwszych nalotów i aktywności szkodliwych owadów. Metoda ta dostarcza informacji o momencie nalotu szkodników i zagrożeniu przez poszczególne gatunki (ponieważ określa liczbę, np. 3 chrząszcze w naczyniu). Pozwala też określić przekroczenie progów ekonomicznej szkodliwości.

Żółte naczynia należy ustawiać na polu wcześnie, najlepiej już na przełomie lutego i marca, w odległości nie mniejszej niż 5 m od brzegów, maksymalnie 15-20 m w głąb uprawy. Na dużych areałach żółte naczynia należy umieszczać po każdej stronie plantacji. Naczynia powinny mieć przy krawędziach małe otworki, które uniemożliwiają wylewanie się z nich wody razem z odłowionymi owadami. Do wody w naczyniach należy dodać kilka kropel płynu zmniejszającego napięcie powierzchniowe (np. do mycia naczyń), a w czasie przewidywanych krótkich przymrozków można je napełnić zimowymi płynami stosowanymi do spryskiwaczy szyb samochodowych, które zapobiegną zamarzaniu. Podstawą skuteczności tej metody jest systematyczna kontrola zawartości naczyń – o tej samej porze dnia (najlepiej w południe) i co najmniej dwa razy w tygodniu.

Czerpakowanie i lustracja roślin

W monitoringu liczebności chowaczy i słodyszka można też korzystać z metody czerpakowania, które należy prowadzić możliwie delikatnie, aby nie uszkodzić młodych roślin. Jest jednak uwaga – wyniki takiej obserwacji nie są podstawą do podjęcia decyzji o zabiegu ochrony, ponieważ nie bazują na nich opracowane progi szkodliwości, informują one jedynie o nasileniu występowania szkodnika.

Innym sposobem monitoringu jest bezpośrednia lustracja roślin. Obserwacje plantacji pod kątem występowania szkodników najlepiej przeprowadza się w godzinach rannych lub wieczornych, kiedy chrząszcze są mało ruchliwe. Później, zwykle kryją się pod starszymi liśćmi lub w rozecie liści najmłodszych i trudno je dostrzec. Do badanych roślin należy podchodzić bardzo ostrożnie, tak, aby nie spłoszyć znajdujących się na nich chrząszczy.

O skuteczności zwalczania decyduje termin zabiegu

Chemiczny zabieg ochrony wycelowany jest w zwalczanie osobników dorosłych – gdy zdążą one złożyć jaja zabieg będzie spóźniony i nieskuteczny, z kolei po wylęgu larw zwalczanie będzie mocno utrudnione (larwy chowaczy żerujące wewnątrz łodyg mogą w pewnym stopniu ograniczać jedynie insektycydy działające układowo).

Dlatego duże znaczenie dla skuteczności ochrony ma właściwie prowadzony monitoring, aby na konkretnej uprawie zwalczyć szkodniki w odpowiednim momencie i z należytym skutkiem, bez konieczności poprawiania zabiegu.

Warto w tym czasie zastosować do zabiegu preparaty, które przy okazji zwalczania chowacza czterozębnego zwalczają słodyszka – i odwrotnie. Takie działania są zgodne z zasadami integrowanej ochrony roślin, ponieważ mniej szkodzą środowisku i pozwalają zaoszczędzić czas oraz pieniądze.

Platforma Sygnalizacji Agrofagów

Wiele przydatnych informacji, także z zakresu monitoringu wiosennych szkodników rzepaku, znaleźć można na internetowej Platformie Sygnalizacji Agrofagów – https://agrofagi.com.pl. W zakładkach znajdują się tam między innymi aktualne komunikaty dotyczące pojawu szkodników w wielu punktach na terenie kraju, a także metodyki prowadzenia sygnalizacji i monitoringu agrofagów. W metodykach opisano podstawowe elementy dotyczące wyglądu i biologii najważniejszych szkodników oraz powodowanych przez nie uszkodzeń, podano też metody obserwacji i sposób oceny szkodliwości.

  • Artykuł ukazał się w miesięczniku "Przedsiębiorca Rolny" nr 2-2019 – ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Żniwa 2026. „Rolnicy myślą, czy przeżyją ten rok”

raport Carlo Fidanza, Parlament Europejski, trzoda chlewna, ASF, bioasekuracja, WPR, Wspólna Polityka Rolna, hodowla świń, wieprzowina, Unia Europejska, rolnictwo, dobrostan zwierząt
Hodowla

Raport Carlo Fidanza: silniejsze wsparcie dla hodowców świń