Copy LinkXFacebookShare

Carial Star wchodzi do gry. Nowy fungicyd od Syngenty

Kilkudziesięciu plantatorów ziemniaka, dziennikarze i naukowcy pojawili się 12 sierpnia na spotkaniu zorganizowanym przez firmę Syngenta Polska oraz Zakład Nasiennictwa i Ochrony Ziemniaka IHAR-PIB w Boninie koło Koszalina.

Najważniejszym punktem dnia była prezentacja preparatu Carial Star, który właśnie wchodzi na polski rynek. To nowy fungicyd w uprawie ziemniaka, który – jak twierdzi producent – zapewnia kompleksową ochronę przed najważniejszymi chorobami, którymi są zaraza i alternarioza.

Carial Star zawiera dwie silne substancje aktywne: difekonazol (działa systemicznie na alternariozę) i mandipropamid (działa kontaktowo i wgłębnie na zarazę). Jedną z najważniejszych cech preparatu jest to, że wykazuje niezwykłą odporność na zmywanie. Niewątpliwym atutem jest także łatwość w użyciu – produkt nie wymaga mieszania, ma niską dawkę (0,6 l/ha) oraz krótki okres karencji (3dni).

Spotkanie w Boninie zostało podzielone na dwie części. Najpierw odbyły się wykłady merytoryczne dotyczące rynku ziemniaka, a później miały miejsce demonstracje polowe z udziałem pracowników Zakładu Nasiennictwa i Ochrony Ziemniaka.

Plantatorzy, którzy pojawili się w Boninie mieli okazję wysłuchać wielu interesujących prelekcji oraz zapoznać się z wystawą firm oferujących produkty związane z produkcją ziemniaków.

Prof. dr hab. Józefa Kapsa z Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin w Radzikowie Zakład Nasiennictwa i Ochrony Ziemniaka w Boninie przedstawiła najnowsze wyniki badań Grupy Euroblight, która jest europejską siecią badań nad zarazą ziemniaka.

Przypomniała, że ziemniak stanowi trzecią pod względem ważności uprawę żywieniową po ryżu i pszenicy na świecie.

– Właśnie dlatego odpowiednia ochrona ma kluczowe znaczenie. A jest z tym coraz trudniej, bo cały czas pojawiają się nowe formy zarazy. Ostatnio ujawniono np. zarazę łodygową, która jest bardzo niebezpieczna. Wystarczy zgromadzona kropelka wody, żeby doszło do procesu infekcyjnego  – ostrzegała prof. Józefa Kapsa.

Podkreśliła, że w przypadku zarazy łodygowej są wymagane inne środki, niż przy typowej zarazie na liściach. – Opryskiwacz opryskuje górną powierzchnię liści i nie zawsze ma możliwość opryskania łodyg. Dlatego przy zarazie łodygowej należy wykorzystać środki systemiczne, czyli  tzw. układowe, które przenikają i chronią łodygi od wewnątrz – zaznaczyła prof. Kapsa.

Po każdym z wystąpień plantatorzy zadawali wiele pytań. – Cieszymy się, że zorganizowane przez nas spotkanie stało się okazją do dyskusji i przyczyniło się do wzrostu wiedzy plantatorów, która na pewno przyda się w ich codziennej pracy – mówili przedstawiciele Syngenty.

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Aktualności

Zboża w Polsce – w nowy sezon z rekordowymi zapasami?