Copy LinkXFacebookShare

Brakuje go na co czwartym polu w kraju

Magnez jest niezbędny w procesie fotosyntezy i konieczny do uzyskania wysokich, dobrej jakości plonów. Jego niedobór przyczynia się do obniżenia stopnia wykorzystania pozostałych składników odżywczych, a przez to spadku opłacalności nawożenia.

Rośliny do realizacji swojego potencjału plonotwórczego potrzebują wszystkich niezbędnych składników odżywczych, niezależnie od ich podziału na podstawowe, drugorzędne i mikroelementy. Według prawa minimum Liebiga, pierwiastek występujący w największym niedoborze w stosunku do potrzeb pokarmowych roślin, będzie ograniczał wykorzystanie pozostałych. W glebach Polski jest to często magnez.

Według danych GUS (2020) w latach 2016-2019 bardzo niską i niską zawartość magnezu stwierdzono w 27 proc. użytków rolnych (UR). Dla porównania, w analogicznym okresie dla fosforu i potasu liczby te wyniosły odpowiednio 25 i 38 proc. Niechlubny prym wiedzie woj. lubelskie, w którym stwierdzono 43 proc. UR z deficytem magnezu. W pozostałych wielkości te zawarły się w przedziale 19-32 proc. Biorąc pod uwagę średni wynik dla kraju można powiedzieć, że problem niedostatecznej zasobności gleb w magnez jest porównywalny do fosforu i występuje w co czwartym stanowisku.

Warunkuje życie

Magnez jest centralnym składnikiem chlorofilu, zielonego barwnika roślin, w którym zachodzi zjawisko fotosyntezy. Proces ten determinuje wszystkie inne funkcje życiowe od przemian energetycznych po syntezę wszelkiego rodzaju związków organicznych, w tym węglowodanów, białka i tłuszczów. Jest aktywatorem wielu enzymów, głównie uczestniczących w przenoszeniu reszt fosforanowych. Dobre odżywienie magnezem zwiększa zawartość cukru w korzeniach, skrobi w ziemniakach, białka w ziarnie oraz oleju w nasionach. Wpływa korzystnie na efektywność wykorzystania azotu, głównego składnika plonotwórczego. Poprawia jakość białka, ogranicza zawartość azotanów w roślinach oraz azotu α-aminowego w korzeniach buraka. Pobudza wzrost sytemu korzeniowego, a przez to stymuluje pobieranie wody i składników pokarmowych. Znacząco kształtuje także ogólną kondycję roślin oraz odporność na stres środowiskowy. Największe zapotrzebowanie na magnez – powyżej 50 kg MgO/ha wykazują: burak cukrowy i pastewny, kukurydza oraz lucerna i koniczyna. Średnie potrzeby pokarmowe – w zakresie 30-50 kg mają: rzepak, ziemniak i strączkowe, a najmniejsze – do 30 kg zboża.

Rozpoznać stan niedożywienia

Najczęściej niedobory magnezu obserwuje się na glebach lekkich i kwaśnych. Wynika to głównie z wysokiej podatności tego pierwiastka na wymywanie, które nasila się w warunkach kwaśnego odczynu, niskiej zawartości materii organicznej oraz wysokich opadów. Im gleba lżejsza i bardziej kwaśna tym straty magnezu są większe. Jego dostępność ogranicza także stosowanie wysokich dawek nawozów potasowych i azotu w formie amonowej, a także nadmiar wapnia.

Wizualne symptomy braku magnezu, podobnie jak innych składników, ujawniają się na roślinach w warunkach skrajnego niedożywienia. Niestety, ale wtedy należy liczyć się już ze stratami w plonie. Gdy zachodzi taka potrzeba, magnez przemieszcza się w roślinie z organów starszych do młodszych, dlatego pierwsze objawy pojawiają się na w pełni rozwiniętych liściach. Zanim jednak do tego dojdzie, o wiele wcześniej ma miejsce zahamowanie wzrostu systemu korzeniowego. Jest to efekt zakłócenia transportu produktów fotosyntezy z liści do korzeni w warunkach deficytu magnezu. Zabieg interwencyjny w tym czasie, w formie dokarmiania dolistnego ograniczy tylko straty, ale im nie zapobiegnie.

Niedostatek magnezu najłatwiej można zaobserwować na zbożach, krótko po wschodach. Do stadium trzeciego liścia ich system korzeniowy jest bardzo płytki i rozwija się głównie w kierunku poziomym. Z kolei magnez jest łatwo wymywany i dlatego często brakuje go w wierzchnich warstwach gleby. Stąd też niedobory ujawniają się bardzo wcześnie. W miarę wzrostu korzeni rośliny mogą czerpać z zasobów Mg znajdujących się głębiej i zazwyczaj stany niedożywienia ustępują. Naturalnie przy niskiej zasobności gleby deficyt będzie się dalej pogłębiał. W późniejszym czasie, na liściach zbóż, wzdłuż nerwów, pojawia się specyficzna chloroza międzynaczyniowa, przy czym nerwy pozostają intensywnie zielone. Symptomy te często określane są jako pasiastość lub paciorkowatość liści i są dobrze widoczne patrząc na liść pod słońce. Przy postępującym deficycie chlorozy przechodzą w nekrozy począwszy od wierzchołków liści.

U roślin dwuliściennych na liściach występują chlorotyczne plamy wyraźnie odcinające się od zdrowej tkanki. Chlorozy mają kolor od jasnożółtego do pomarańczowego i tworzą charakterystyczną mozaikę określaną jako marmurkowatość lub tygrysowatość liści. Przy większym niedoborze chlorozy łączą się, przechodzą w nekrozy, po czym liście zamierają. Objawy niedożywienia nasilają się w lata suche i w warunkach silnego nasłonecznienia.

Zadbać o zasobność

Podobnie jak w przypadku potasu i fosforu, w efektywnym nawożeniu magnezem należy dążyć do utrzymania średniej zasobności gleby w ten składnik, przy czym dla bardziej wymagających roślin dwuliściennych wskazana jest klasa wysoka (tabela 1). Optymalna zawartość magnezu w glebie uzależniona jest od wielkości kompleksu sorpcyjnego i zależy od kategorii agronomicznej. Aby zwiększyć zasobność gleby o 1 mg/100 g gleby, należy zastosować dodatkowo 30 kg składnika w nawozach. Przyjmuje się, że w glebowym kompleksie sorpcyjnym magnez powinien stanowić 10 proc. sumy wymiennych kationów, natomiast stosunek udziału kationów wapnia do magnezu wynosić 6,5:1.

Uzupełniać przy okazji wapnowania

W nawożeniu magnezem ważna jest systematyczność i umiar, głównie ze względu na dużą mobilność składnika w glebie i podatność na wymywanie. Zasoby glebowe najłatwiej i najtaniej uzupełniać przy okazji regulacji odczynu, ponieważ stanowiska zakwaszone są z reguły jednocześnie ubogie w magnez. Na glebach kwaśnych i o niskiej oraz bardzo niskiej zawartości magnezu, należy 30-50 proc. dawki wapna zastosować w formie wapna magnezowego. Jest to najtańsze źródło magnezu dostępne na rynku. Oprócz tego zaleca się dodatkowo zastosować nawożenie przedsiewnie w postaci nawozów szybkodziałających, dobrze rozpuszczalnych w wodzie, np. kizerytu. Podczas wegetacji wskazane jest także dokarmianie dolistne magnezem w fazach rozwojowych i terminach podanych w tabeli 2. W razie potrzeby ciecz roboczą można wzbogacić o azot w postaci mocznika oraz mikroskładniki, szczególnie te na które dany gatunek wykazuje największą wrażliwość. Mocznik zwiększa przepuszczalność kutikuli, przez co wpływa pozytywnie na przyswajalność innych składników zawartych w cieczy roboczej.

Aby rośliny mogły skorzystać z magnezu występującego w formie węglanów (wapno dolomitowe), wapnowanie należy wykonać co najmniej rok przed uprawą gatunków wrażliwych. Magnez z węglanów uwalnia się bardzo wolno, ale dzięki temu ta forma może stanowić zapasowe źródło składnika przez dłuższy okres czasu. Na glebach o bardzo niskiej i niskiej zawartości magnezu, ale o optymalnym odczynie, zaleca się zwiększenie dawki nawozów w stosunku do potrzeb pokarmowych odpowiednio o 30 i 15 kg MgO/ha w celu poprawy zasobności gleby.

Przy optymalnym odczynie i zasobności średniej, dawka magnezu powinna być skalkulowana co najmniej na poziomie ilości składnika wynoszonego z plonem. Natomiast w warunkach wysokiej i bardzo wysokiej zasobności, potrzeby nawozowe można pomniejszyć odpowiednio o 10 i 20 kg MgO. W tym wypadku bardzo dobrze sprawdzają się nawozy wieloskładnikowe zawierające dodatek magnezu.

Dokarmiać profilaktycznie

Magnez można dostarczyć roślinom drogą korzeniową i przez liście. Należy pamiętać, że odżywianie dolistne nie zastąpi nawożenia doglebowego. Jest merytorycznie uzasadnione po zaobserwowaniu oznak niedożywienia, jako zabieg profilaktyczny przy niskiej zasobności gleby lub w intensywnych technologiach uprawy. Magnez jest szybko i dobrze pobierany przez liście. Jednak przez niskie dopuszczalne stężenie cieczy roboczej dawki nalistne składnika są mocno ograniczone. W pojedynczym zabiegu, przy użyciu 200-300 l cieczy roboczej o zalecanym stężeniu 5 proc. MgSO4×7H2O oraz założeniu, że 100 proc. magnezu zostanie pobrana przez roślinę (co nigdy nie ma miejsca), dawka składnika wyniesie zaledwie 1-1,4 kg Mg/ha. W przypadku buraka cukrowego plonującego na poziomie 80 t/ha stanowi to 1,1-1,6 proc. potrzeb pokarmowych. Dlatego głównym źródłem magnezu, jak i innych makroskładników w odżywieniu rośliny jest gleba. Stąd tak ważna jest systematyczna kontrola i uzupełnianie zasobności gleby w przyswajalne formy składników.

Tabela 1. Liczby graniczne przyswajalnych form magnezu (Mg) w mg/100 g gleby

Kategoria agronomiczna Klasy zasobności gleby
bardzo niska niska średnia wysoka
bardzo lekka do 1,0 1,1-2,0 2,1-4,0 4,1-6,0
lekka do 2,0 2,1-3,0 3,1-5,0 5,1-7,0
średnia do 3,0 3,1-5,0 5,1-7,0 7,1-9,0
ciężka do 4,0 4,1-6,0 6,1- 10,0 10,0-14,0

Źródło: Kęsik K. 2016. Zastosowanie metody Mehlich 3 w systemie doradztwa nawozowego. Studia i Raporty IUNG – PIB 48(2): 95-104

Podane stężenie magnezu dotyczy MgSO4·7H2O, w przypadku MgSO4·H2O stosować w stężeniu do 2,5%.

* wg zaleceń producenta, **mikroskładniki, na deficyt których dany gatunek wykazuje wysoką wrażliwość, ***mikroskładnik priorytetowy

Źródło: Kocoń A. 2016. Aktualne trendy i innowacje w dolistnym dokarmianiu roślin uprawnych. Studia i Raporty IUNG – PIB 48(2): 49-63

 

Artykuł ukazał się w wydaniu 10/2021 miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny". ZAPRENUMERUJ

 

 

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR