Copy LinkXFacebookShare

Samasz ustanowił dzisiaj rekord Guinnessa w 8-godzinnym koszeniu trawy – wg wskazań komputera niespełna 97 ha!

Zestaw trzech kosiarek firmy Samasz o łącznej szerokości roboczej 9,4 m wystartował z małym poślizgiem. Próba ustanowienia rekordu zaczęła się o 10:06 czasu polskiego. Zmagania mają miejsce w miejscowości Goślub-Osada niedaleko Kutna.

Maszyny zostały zagregowane z ciągnikiem Deut-Fahr 7250 TTV o mocy znamionowej 236 KM. Traktor wyposażony jest we  własny system jazdy automatycznej AgroSky z dokładnością sygnału korekcyjnego EGNOS. Obecny operator jednak z niego nie korzysta…

Konkurencja to ośmiogodzinne koszenie trawy na łące, a celem jest położenie jej na pokosy na jak największej powierzchni.

Warte podkreślenia są warunki. Stanowisko do próby Guinnessa nie jest wymuskane i równe jak stół. Co jakiś czas nawet widzimy jak maszyna zmaga się z pod wymagającym ukształtowaniem terenu.

10:42

Zestaw porusza się obecnie z prędkością nieprzekraczającą 20 km/h. Warunki terenowe są bowiem trudne.

12:00

W niecałe dwie godziny "pękło" 30 ha. Średnia wydajności zestawu to niespełna 17 ha/h, średnia prędkość jazdy 17,5 km/h, średnie zużycie paliwa to zaledwie 1,8 l/ha! Maksymalna prędkość, z jaką do tej pory poruszał się ciągnik to 25 km/h.

Stanowisko to naturalna zalewowa łąka torfowa, jednak operator odciążanie listew tnących kosiarek ustawił dosyć "twardo". Na terenie tym bowiem od blisko 2 miesięcy nie padał deszcz i ziemia jest mocno zbita, twarda.

12:25

Za sterami ciągnika siedzi syn właściciela firmy Samasz, Maciej Stolarski. Za kilka chwil nastąpi pierwsza zmiana operatora. Będzie nim przedstawiciel marki Deutz-Fahr w Polsce, Jarosław Figurski.

12:37

Drugi z traktorzystów jedzie już z uruchomionym systemem równoległej jazdy automatycznej. Jak się ponadto dowiedzieliśmy od pierwszego z nich, kosiarki korzystają z tylnego wałka WOM załączonego na prędkość 1000 obr./min w wersji ECO. Silnik wkręcony jest na niespełna 1600 obr./min.

15:40

Tempo pracy utrzymuje się cały czas na zbliżonym poziomie. W między czasie nastąpiła zmiana operatora i sposobu jazdy. Zdecydowano się bowiem zrezygnować z automatycznego sterowania układem kierowniczym. System zaczął bowiem sprawiać niemiłe niespodzianki przy próbie wykonywania przejazdów w tzw. układzie "co drugi zagon".

Jak się dowiedzieliśmy wałki WOM w pierwszej fazie ustanawiania rekordu kręciły się nieco wolniej od znormalizowanej wartości 1000 obr./min.  Przypomnijmy, że zarówno pierwszy, jak i drugi przekaźnik pracują w trybie Eco. Obecnie uzyskują one 1100 obr./min przy 1620 obr./min silnika. Są to oczywiście wartości, które w czasie jazdy permanentnie się zmieniają zależnie od obciążenia.

18:07

Zestaw kosiarek zatrzymał się kilka chwil po wybrzmieniu syreny sygnalizującej koniec czasu. Ustanowiony wynik wg wskazań komputera pokładowego – niespełna 97 ha. Rzeczywista powierzchnia będzie jednak mniejsza, ponieważ będą jeszcze odjęte nakładki.

Więcej informacji wkrótce…

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Alarm dla producentów trzody, obawy hodowców, ASF, ASF na Węgrzech, afrykański pomór świń, trzoda chlewna, świnie, bioasekuracja
Aktualności

Alarm dla producentów trzody. ASF na Węgrzech w stadzie świń