Copy LinkXFacebookShare

Rostselmash RSM 161 w polskiej pszenicy

Podczas tegorocznych żniw odbyły się w Polsce premierowe próby polowe pierwszego w historii firmy Rostselmash kombajnu zbożowego z sześcioklawiszowym wytrząsaczem. Blisko 400-konną maszynę odwiedziliśmy przy zbiorze pszenicy ozimej w Lubaszczu koło Nakła nad Notecią.

Obwarowane 22 patentami dzieło inżynierów z Rostowa nad Donem jest już w produkcji seryjnej. Model RSM 161 marki Rostselmash, pod kątem wydajności stanowi wypełnienie luki między dobrze znanymi maszynami serii Acros i Torum. Nowy kombajn zbożowy rosyjskiej marki Rostselmash to jednak coś znacznie więcej niż tylko uzupełnienie oferty. Maszyna różni się wyraźnie od swoich klawiszowych starszych braci zarówno konstrukcją wewnętrzną, jak i wyglądem zewnętrznym.

Pierwszy na terytorium Unii Europejskiej cykl pokazów demonstracyjnego okrętu żniwnego Rostselmash RSM 161 rozpoczął się w Bułgarii. Kombajn pokazał następnie swoje możliwości w Rumunii i na Węgrzech. Kolejnym i zarazem ostatnim krajem, do jakiego zawitała maszyna z Rostowa była Polska. Na terenie naszego kraju odbyło się sześć sprawdzianów polowych. Podczas pierwszego z nich kombajn zmierzył się z ekstremalnie mokrą pszenicą ozimą. Wilgotność nasion wynosiła bowiem 45%. W takich warunkach omłot oczywiście nie ma najmniejszego sensu. Po pierwsze jednak termin pokazu był nieubłagany, a po drugie wyjątkowo mokre zboże było doskonałą okazją do pokazania bardzo wysokiej odporności rosyjskiego kombajnu na zapchania.

W czasie naszej wizyty w Lubaszczu warunki wilgotnościowe były zdecydowanie bardziej przychylne, choć jeszcze dość dalekie od optymalnych. Na chwilę przed wjechaniem w łan pszenicy ozimej o plonie szacowanym na 8-9 t/ha miernik zawartości wody w nasionach pokazał niespełna 19%. Zbiór utrudniały ponadto dość grząskie miejscami podłoże oraz spory udział mocno wylęgniętych roślin. W takich warunkach maszyna radziła sobie dość dzielnie przy jeździe pod włos. Gorzej wyglądała praca kombajnu zgodnie z kierunkiem wylegania. Sytuację z pewnością, mimo aktywnego układu kopiowania gruntu utrudniał szeroki mierzący 9 m zespół żniwny. Naszym zdaniem jednak maszyna poradziłaby sobie znaczniej lepiej po zamontowaniu do belki palcowej hedera podnośników wyległego łanu.

 

Zdaniem producenta Rostselmash RSM 161 jest w stanie w sprzyjających warunkach osiągnąć wydajność masową 45 t/h. Podczas pokazu w Lubaszczu, przy stojącym łanie prędkość robocza maszyny kształtowała się na poziomie 4,5 km/h, zaś obciążenie silnika sięgało około 90%. Pracujący dość nisko heder pozostawiał ściernisko o wysokości 10-15 cm. Warunki te pozwalały kombajnowi wykazać się wydajnością dochodzącą do 4,2 ha/h i przepustowością ziarna wynoszącą niespełna 36 t/h. Przy wylęgniętych fragmentach zboża parametry te spadały o blisko połowę. Straty ziarna były cały czas utrzymywane na dopuszczalnym poziomie.

Maszyna demonstracyjna była wyposażona w sześciocylindrowy doładowany silnik Cummins QSL 8.9 o pojemności 8,9 l oraz mocy znamionowej 360 KM. Jednostka ta dzięki systemowi zewnętrznej recyrkulacji spalin eEGR spełnia normę emisji spalin Euro IIIA. Obecnie oferowany kombajn wyposażony jest już w motor dostosowany do standardu czystości gazów wydechowych Euro IV. Poziom ten zawdzięcza on kombinacji układów: DOC, eEGR i SCR. Aktualnie montowany diesel ze stajni Cumminsa ma ponadto moc nominalną wyższą o 20 KM. Jest ona uzyskiwana przy prędkości silnika wynoszącej 2100 obr./min. Motor nie posiada funkcji power boost.

Olej napędowy do komór spalania amerykańskiej jednostki trafia z baku o pojemności 1050 l. Po lewej stronie, w obrębie przedziału silnika znajdziemy także 120-litrowy zbiornik płynu AdBlue. Kombajn do oczyszczania rotacyjnej osłony przeciwpyłowej pakietu chłodnic wykorzystuje turbinę zasysającą omiatany z niej kurz.

Napęd na przednie koła o rozmiarze 680/85R32 przenoszony jest poprzez hydrostatyczny wariator duńskiej marki Sauer-Danfoss oraz trzystopniową przekładnię przełączaną mechanicznie. Za dopłatą czołowa oś może by wyposażona w ogumienie o szerokości 80 cm. Do wprawiania w ruch hedera, młocarni, rury wyładunkowej i sieczkarni słomy służą napinane elektrohydraulicznie sprzęgła pasowe.

Więcej przeczytasz w RPT 12/2016. ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Aktualności

Zboża w Polsce – w nowy sezon z rekordowymi zapasami?