Copy LinkXFacebookShare

Massey Ferguson 7614 Dyna-4. Typowy koń pociągowy

Najmniejszy brat Ciągnika Roku 2012 pod względem designu, czyli Masseya Fergusona 7624, zaskakuje połączeniem nowoczesnego wyglądu i prostoty. Choć jest najmniejszym modelem w całej serii, to jego możliwości w polu są co najmniej spore. Tak naprawdę w tej konfiguracji MF 7614 może być typowym koniem pociągowym w polu dla średniego gospodarstwa.

Ciągnik Massey Ferguson 7614 poddaliśmy testowi na ściernisku rzepakowym z agregatem zębowym. Posłużyliśmy się narzędziem Unii Group, agregatem Cross L Drive. Ściernisko po rzepaku było miejscami ciężkie i twarde. Pomimo tego chcieliśmy osiągnąć prędkość roboczą ok. 12 km/h przy zagłębieniu na 14 cm. Ciągnik wyposażony był w standardowe obciążniki walizkowe o masie całkowitej ponad 600 kG. Jednak dodatkowe obciążenie o masie 265 kG maszyna miała w postaci obciążnika, którego na pierwszy rzut oka nie widać. Jest on podwieszony tuż przed przednią osią na dużym żeliwnym elemencie, pod którym mocuje się przednią oś.
 
Jest w nim moc
 
Testowany przez nas MF 7614 napędza silnik AGCO Power, czyli dawne SISU o pojemności 6,6 l. W nomenklaturze producenta silników jest to model 66 CTA. Z tej jednostki napędowej fiński producent uzyskuje szeroki wachlarz mocy. Widać to po serii 7600 ciągników Massey Ferguson, gdzie najsłabszym ciągnikiem jest właśnie 7614, a najmocniejszym 7620 o mocy 200 KM. Zatem kupując 7614, faktycznie mamy maszynę 140-konną w garniturze 200-konnej. Co to oznacza? Między innymi to, że mamy ciągnik o rozstawie osi większym o prawie 20 cm w porównaniu do 140-konnego, ale czterocylindrowego MF 6614.
 
Sześciocylindrowy motor MF 7614 wykazał podczas testu na hamowni, że jest wręcz stworzony do ciężkiej pracy. Robert Halicki z firmy 44tuning.pl, która testowała MF-a, podkreśla, że silnik ma konstrukcyjnie 50% zapasu mocy. Dało się to zauważyć w pracy na ściernisku z agregatem zębowym, trzymetrowym, zagłębionym na 14 cm. Bez problemu w cięższych warunkach osiągaliśmy 11 km/h na biegu 3 w grupie C. Jednak sześciocylindrowy turbodoładowany nie jest paliwożerny. W najtrudniejszych momentach, gdy silnik wchodził w najtrudniejsze kawałki, zanim zredukowaliśmy bieg, spalanie chwilowe wchodziło na 19 l/h. Natomiast na równomiernym kawałku, przy ustalonej prędkości ok. 11 km/h, spalanie spadało do 13 l/h. MF 7614 ma standardowy zbiornik paliwa o pojemności 250 l, zbiornik na AdBlue pomieści 30 l. Zatem o zapas paliwa na cały dzień pracy nie trzeba się martwić.
 
Komputer pokładowy nie pokazywał nam wydajności hektarowej, ale w ciągu godziny pracy uprawiliśmy sporo ponad 2 ha ścierniska. Staraliśmy się też utrzymywać obroty nie wyższe niż 1800 na minutę. W pracy na polu silnik testowanego Masseya reagował spokojnie na zwiększenie się obciążenia i nie wytracał szybko obrotów. Można spokojnie pozwolić mu zejść do 1500 obr./min. W miejscu mamy bowiem maksymalny moment obrotowy. Nawet przy dużym chwilowym obciążeniu zejście z obrotów było płynne i spokojne. Po redukcji biegu silnik szybko wracał do wyznaczonych obrotów.
 
Generalnie nawet w najtrudniejszych podjazdach pod górkę na cięższych kawałkach, bo i takie były, nawet nie zbliżyliśmy się do granicy mocy tego ciągnika.
 
Obsługa jednostki napędowej jest przyjazna użytkownikowi. Dostęp do odstojnika filtra paliwa i do filtra powietrza silnika jest bez zarzutu. Łatwo także oczyścić zestaw chłodnic. Nie trzeba żadnej z nich odsuwać ani wyciągać. Są ustawione tak, że między pierwszą a drugą sekcją mamy miejsce na szerokość dłoni. Zatem można bez problemów wsunąć rękę z dyszą sprężonego powietrza.
 
 
 

 

Najprostsza wersja
 
Do testu otrzymaliśmy ciągnik wyposażony w przekładnię Dyna-4. Jest to najprostsza z przekładni w serii 7600 i niestety jedyna dostępna dla modelu 7614. Miłośnicy przekładni Dyna-VT, czyli bezstopniowej, niestety muszą jej szukać wśród mocniejszych modeli. Jednak w polu ta najprostsza radzi sobie co najmniej przyzwoicie. Do dyspozycji jest 16 biegów, po cztery w czterech grupach opisanych pierwszymi literami alfabetu – A, B, C i D. Za radą Marka Kuziowa, przedstawiciela firmy Korbanek – dilera marki Massey Ferguson, do pracy w ściernisku wybraliśmy zakres C. W tym zakresie cztery biegi pokrywają zakres prędkości od praktycznie pięciu do ponad 15 km/h. Wybór okazał się trafny – w tej grupie biegów mogliśmy bez problemów osiągnąć założoną prędkość roboczą, nie przekraczając 1800 obr./min. Ponadto pracując na biegu trzecim grupy C, mamy możliwość zredukowania szybko dwóch biegów bez zmiany grupy. Na polu rzadko z tej możliwości korzystaliśmy, ale gdy do tego doszło, przekładnia szybko reagowała pod dużym obciążeniem. 
 
Przekładnia Dyna-4 nie ma automatyki zmiany przełożeń, ale dżojstik w kształcie litery T umożliwia szybką reakcję. Jedno pociągnięcie do siebie powoduje redukcję biegu o jeden. Kolejne kliknięcie o następny. Przy Dyna-4 nie można się pogubić. Pomimo swojej prostoty przekładnia dysponuje ciekawymi rozwiązaniami w standardzie. Przy zmianie grupy biegów automatycznie dobierze bieg z nowej grupy. Ta funkcja sprawdzi się najlepiej, gdy przyjdzie nam w biegu zmienić grupę, np. podczas jazdy na polu pod obciążeniem. Zmiana grupy też nie jest wcale bardziej kłopotliwa. Zmieniamy ją niemal dokładnie tak samo jak bieg. Tyle tylko, że przy ruchu dżojstikiem musimy mieć wciśnięty guzik po lewej stronie dźwigni. Podczas pracy obsługa przekładni podobała nam się ze względu na prostotę i intuicyjność. 
 
Rozbudowany elektrohydrauliczny rewersor umożliwiający jednocześnie zmianę biegów w aktualnie używanej grupie jest charakterystyczny dla tej marki. Według nas to najlepsze rozwiązanie dostępne na rynku. Jak jest to przydatne przy manewrowaniu, gdy prawa ręka obsługuje dźwignie hydrauliki, nie będziemy nikogo przekonywać. Nam możliwość zmiany biegów lewą ręką bez odrywania jej od kierownicy wydaje się nieoceniona. Nie sprawdzaliśmy ciągnika z takim rewersorem w pracy z ładowaczem czołowym, ale już po doświadczeniach polowych jesteśmy przekonani o zaletach tak rozbudowanego rewersora.
 
Z klasy wyższej
 
Układ hydrauliczny Masseya 7614 jest podobny do większych modeli tej serii. Dlatego w maszynie o mocy 140 KM możemy mieć trzy typy tego układu: Load Sensing o wydajności maksymalnej 110 l/min; dwie pompy o wydajności 58 l/min dla tylnego podnośnika oraz 42 l/min dla zaworów hydraulicznych z możliwością sumarycznego wydatku 100 l/min dla zaworów hydraulicznych oraz najsłabszą pojedynczą pompę o wydajności 58 l/min. Oczywiście z naszego punktu widzenia najlepsza jest pierwsza wersja. Jednak najkorzystniejsza finansowo jest ta ostatnia. Z racji możliwości trakcyjnych ten ciągnik zapewne będzie głównie pracował w polu, gdzie musi obsługiwać narzędzia za pomocą hydrauliki. Dlatego w naszej opinii wybór powinien paść na najlepszą opcję. Cross L Drive nie stawiał układowi hydraulicznemu większych wymagań.
 
Tylny podnośnik o maksymalnym udźwigu 7,1 t standardowo wyposażony jest w elektroniczny nadzór nad jego pracą. Nam zdecydowanie podobało się umieszczenie przycisków podnoszenia i  opuszczenia ramion do ustawionej za pomocą pokrętła pozycji dolnych cięgien w pobliżu tego pokrętła. Jeśli położymy rękę na prawej konsoli nad pokrętłem regulacji TUZ-u, to mamy praktycznie pełną kontrolę nad aktualnym jego położeniem. To pomaga w pracy na polu, gdy musimy czasem zareagować wypłyceniem narzędzia, lub mamy pole, gdzie dość często musimy zawracać. Ergonomia operowania tylnym TUZ-em będzie w tych przypadkach nie do przecenienia.
 
 
 

 

Po prostu cicho
 
Kabina MF-a 7614 to miejsce pracy, które można z czystym sumieniem polecić. Pomiar hałasu przy załączonym WOM-ie na 540 obr./min i odpowiednich dla niego obrotach silnika nie przekroczył 69 dB. Dla użytkownika oznacza to, że kilka godzin w kabinie ciągnika nie przełoży się na szum w uszach. Ponadto w rozmowie przez zestaw głośnomówiący telefonu komórkowego nie trzeba krzyczeć.
 
Jedną z ciekawszych funkcji, która się nam w tym prostym ciągniku spodobała, jest możliwość wyboru i zapamiętania biegu, z którego ruszamy. Jego wybór na małym monitorku na desce rozdzielczej wydaje się trudny. Jednak po przetestowaniu tego na własnej skórze uważamy, że nie zajmuje to więcej niż kilka minut, a unikniemy niespodzianek zbyt szybkiego lub zbyt wolnego ruszenia. O elektronice tego ciągnika nie da się zbyt dużo powiedzieć, gdyż też jej za dużo nie ma. Dla części rolników jest to zaleta.
 
Robert Halicki z 44tuning.pl ocenia: – Jednostka stosowana w tym ciągniku to nowsza generacja AGCO Power o pojemności 6,6 l, system Common Rail o podwyższonym ciśnieniu pracy w stosunku do swoich starszych braci bez systemu AdBlue. Dlatego też układ ten stał się bardziej czuły na jakość paliwa i zaleca się stosowanie go z jak najmniejszą zawartością dodatku Bio. Silnik ma konstrukcyjnie duże rezerwy, które sięgają spokojnie 50%.
Z pomiaru na hamowni wyszło, że testowany egzemplarz generuje moc deklarowaną przez producenta, jednakże dysponuje nieco niższym momentem obrotowym. Jak zauważa Halicki: – Konstrukcja tego silnika oraz układu doładowania przystosowane są do dużych obciążeń, gdzie uzyskuje optymalny zakres pracy. W przypadku lekkich prac ma on skłonność do większego apetytu na paliwo i generowania większej ilości sadzy w układzie wydechowym.
 
Dlatego najlepiej użytkować MF-a 7614 w zmiennych warunkach, a przede wszystkim regularnie maksymalnie dociążać w pracy. Ponadto z uwagi na pracę układu Common Rail Robert Halicki zaleca wymianę filtrów paliwa maksymalnie co 300 mth oraz cykliczne weryfikowanie jego pracy. Przed wymianą filtrów paliwa dobrze byłoby przeczyścić układ wtryskowy przeznaczonym do tego środkiem.
 
Hałas w kabinie ciągnika Massey Ferguson 7614 Dyna-4 zmierzył poznański  PIMR za pomocą analizatora hałasu i drgań SVAN912, według normy PN-EN ISO 11201:2010. Traktor wyprodukowany w Beauvais we Francji, na obrotach jałowych – 750 obr./min, miał głośność w kabinie na poziomie  61,3 dB. Natomiast przy 1800 obr./min hałas dobiegający uszu operatora ma natężenie 66,3 dB. Przy obrotach silnika odpowiadających prędkości WOM-u na 540 obr./min, ale bez jego załączania, głośność wyniosła 68,8 dB. Załączenie WOM-u nie powoduje wzrostu głośności w kabinie. Pomiar hałasu potwierdza to, czego doświadczyliśmy podczas testu polowego przy obrotach na poziomie 1800 obr./min. W kabinie można rozmawiać bez podnoszenia głosu, nawet przy załączonym WOM-ie i na wysokich obrotach silnika.
 
Dane techniczne ciągnika Massey Ferguson 7614
 
 
Silnik AGCO Power 66 CTA
Liczba cylindrów/doładowanie/liczba zaworów na cylinder/poziom czystości spalin
6/T/4/Euro IV
Pojemność (l)
6,6
Moc maks. wg ISO TR14396 (KM) 140 przy 1950 obr./min
Moc znamionowa wg ISO TR14396 (KM)
130 przy 2100 obr./min
Maks. moment obrotowy wg ISO TR14396 (Nm) 645 przy 1500 obr./min
Pojemność zbiornika paliwa standardowa/ opcjonalna (l)
250
Przekładnia 
Dyna-4, cztery zakresy i cztery zabiegi zmieniane pod obciążeniem
Liczba biegów do przodu x do tyłu 16 x16
Układ hydrauliczny
Maksymalna standardowa wydajność pompy/opcja (l/min)
58 l/min/ 58+42 l/min/Load Sensing 110 l/min
Maksymalna liczba zaworów tylnych
4
Maksymalny udźwig tylnego TUZ-u w końcówkach kulowych (kG)
7100
Udźwig przedniego TUZ-u w końcówkach kulowych (kG)
3200
Dopuszczalna masa całkowita (kG)
9250
 
Artykuł ukazał się w RPT 6/2014. ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!