Copy LinkXFacebookShare

Kłoski w zbiorniku, czyli młócimy orkisz

Kiedy orkisz odgrywał znaczącą rolę w strukturze zasiewów w Polsce, kombajny zbożowe w naszym kraju praktycznie nie istniały. Próżno szukać jakichkolwiek wskazówek do omłotu tego zboża w instrukcjach obsługi maszyn żniwnych.

Mimo, że orkisz zaliczany jest do pszenic, to znacząco odmienne podejście należy przyjąć przy ustawieniach kombajnu w porównaniu do tych, jakie zalecane są przy zbiorze wszechobecnej pszenicy zwyczajnej.

Dwie zasadnicze cechy: łamliwa osadka i bardzo mocno związane z ziarnem łuski wpływają na to, że w zbiorniku okrętu żniwnego znajdziemy głównie całe kłoski, a nie odplewione ziarno. Stąd też orkisz wymaga nieco łagodniejszego traktowania przez młocarnię. Klepisko musi być bardziej "rozkręcone", zaś obroty bębna ciut niższe w porównaniu do pszenicy zwyczajnej.

W zespole czyszczącym należy ustawić mocniejszy wiatr. Znacząco bardziej muszą by otwarte sita: dolne i górne. Przechodzić powinny bowiem przez nie całe kłoski, czyli połamane fragmenty kłosa.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!