Copy LinkXFacebookShare

Claas Lexion 770 – zbiór kukurydzy

 

Gospodarstwo Michalaków – rolników z Lubomierza k. Pleszewa ma powierzchnię ok. 1100 ha. Dwa lata temu do gospodarstwa zakupiony został kombajn Claas Lexion 770.

 

W gospodarstwie uprawia się rzepak (300 ha), pszenicę (400 ha) oraz kukurydzę na nasiona (400 ha). Do tej pory w parku maszynowym znajdowały się cztery maszyny omłotowe. Po jego odmłodzeniu zostały dwa kombajny – w tym Claas Lexion 770. W gospodarstwie Michalaków nie ma podziału na to który kombajn co ma młócić. Każdy w sezonie zbiera ten plon, który jest gotowy do zbioru.

Tomasz Michalak do kombajnu kupił także heder zbożowy Claas Vario o szerokości roboczej 9 m. My jednak zastaliśmy maszynę podczas zbioru kukurydzy, podczas pracy usługowej. Kombajn miał zamontowaną 8-rzędową przystawkę do kukurydzy Claas Conspeed 8-75 FC.

Dobra trakcja – połowa sukcesu

Obecnie maszyna wykorzystuje prawie całkowicie możliwości trakcyjne. Tomasz Michalak, współwłaściciel i na co dzień także jeden z operatorów tego kombajnu, kiedy wybierał maszynę, chciał, aby była ona uniwersalna i nadawała się do pracy w każdych warunkach. To dlatego, kiedy Michalakowie stali przed wyborem konkretnego modelu, bez wahania wybrali 770-kę. Znając swoje mozaikowate i obfite w gliniaste gleby pola, nie szczędzili na wyposażeniu uwzględniającym m.in. napęd na tylną oś (poza standardowo montowaną blokadą napędu przedniego mostu). Okazało się ono strzałem w przysłowiową dziesiątkę. O ile w ubiegłym roku maszyna pracowała w suchych warunkach i ewentualne kłopoty z trakcją mogły wystąpić jedynie podczas pracy na polach piaszczystych, to w obecnym sezonie kiedy zbiór przebiegał w warunkach skrajnie mokrych, układ jezdny pracuje w prawie maksymalnym zakresie swoich możliwości. Maszyna jest ciężka i pomimo zamontowania najszerszych z możliwych opon na osi przedniej (900/60 R32), a na osi tylnej szerokich gum w rozmiarze 620/70 R30, pracuje wręcz ocierając podwoziem o powierzchnię pola. – W zasadzie cały czas pracuję z włączonym napędem na obie osie, w przeciwnym razie już bym z pola nie wyjechał o własnych siłach. I tak uważam, że jeszcze nie jest jeszcze tak źle, bo nie muszę, póki co, używać blokady kół – omawia pracę w trudnych warunkach kombajnem Lexion 770 Tomasz Michalak.

 

 

Długa rura – łatwiejszy wysyp

Kolejna cecha, za którą Michalakowie cenią kombajn niemieckiej marki jest jego zasięg rozładunku, dzięki długiej rurze wysypowej. Pomimo dużego areału gospodarstwa, oferuje ono także usługi omłotowe. Często są obsługiwane niewielkie kawałki pół, nawet w dość trudno dostępnych miejscach. W takich warunkach rolnicy – przedsiębiorcy dostrzegli zalety długiej rury wysypowej oraz dużego wydatku systemu opróżniania zbiornika. Są one szczególnie pożądane w pracach zleconych, kiedy pojawia się problem z wjechaniem na pole przyczep czy ciągników siodłowych z naczepami, do odbioru zebranego w zbiorniku maszyny plonu. Wtedy właśnie zostaje w pełni wykorzystana zaleta długości rury oraz szybkiego wyładunku zbiornika. – Dzięki temu, szczególnie w przypadku pracy usługowej, możemy podjechać kombajnem na skraj pola i nawet jak są tam rowy, czy jakieś zarośla, pozwala to podjechać bezpiecznie i daleko od drogi, bez narażania maszyny na uszkodzenia – chwali wyposażenie Claasa Michalak. Długa rura wysypowa daje możliwość swobodnego, bezproblemowego rozładunku zbiornika, na stojącą na drodze obok pola np. naczepę. Często takie rozwiązanie wymagające podjeżdżania kombajnu z pełnym zbiornikiem jest ganione i uważane za brak logistyki i stratę cennego czasu, wręcz nie powinno mieć miejsca. W niektórych przypadkach jest to jednak jedyna możliwość opróżnienia zbiornika i przesypania plonu na środki transportowe. – O wszystkim i tak decyduje pogoda. Kiedy wiemy, że na pole nie da się wjechać żadnym ciągnikiem z przyczepą bo wiadomo, że ugrzęźnie – to trudno, wtedy trzeba kombajnem podwieźć zboże i wysypać je tuż przy granicy pola – na stojący na drodze samochód, czy przyczepy – wyjaśnia Michalak.

 

Poważna moc

Kombajn Michalaków ma silnik Mercedes OM 502 LA, z ośmioma cylindrami w układzie V, o mocy maksymalnej 551 KM. Claas zamontował silnik z pewną nadwyżką mocy. Tego samego zdania jest właściciel kombajnu. W kabinie znajduje się wskaźnik obciążenia motoru. Jak podaje operator, przez większość czasu pracy w kukurydzy i na rozmokłym polu, wskaźnik procentowego obciążenia silnika nie wskazywał większej liczby niż 90. Podczas pracy w suchych warunkach w omłocie kukurydzy (w ubiegłym roku), z prędkością 9,5 km/h, wskazania obciążenia silnika zatrzymywały się przy maksymalnie 52%, a zazwyczaj oscylowały w granicach 45-48 %. Silnik pracował z obrotami ok. 1950-2100/min.

 

Dynamic Cooling System

Silniki kombajnów Claas Lexion mają układ chłodzenia skompaktowany w kilka chłodnic, ale ułożonych w poziomie za silnikiem – Dynamic Cooling System. Konstrukcja układu chłodzenia prowadzi do pożądanego, pionowego przepływu powietrza. Chłodne powietrze jest zasysane od góry, płynie przez chłodnice w dół, następnie przez przedział silnika i odprowadzane jest bocznymi wylotami. Wypływające w dół powietrze tworzy strumień w formie kurtyny. Dzięki temu przeciwdziała …..

Więcej w RPT 12/2016 – zaprenumeruj!

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!