powiat kozienicki
Śmierć przy obrządku zwierząt. Tragedia przy wycince drzew
53-letni rolnik udał się do obory, by zająć się zwierzętami. Przez dłuższy czas nie wracał, więc poszła tam jego żona i znalazła go martwego. Służby wyjaśniają, czy zgon nastąpił z przyczyn naturalnych, czy był to wypadek przy obrządku zwierząt.
