Copy LinkXFacebookShare

Jak obniżyć koszty produkcji żywca wieprzowego?

28 listopada Lubelski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Końskowoli zorganizował  konferencję zatytułowaną "Możliwości obniżenia kosztów produkcji żywca wieprzowego". Na spotkanie przyjechali zarówno hodowcy trzody chlewnej, jak również producenci żywca wieprzowego z całego województwa lubelskiego.

– Konferencję dla producentów żywca wieprzowego organizujemy co roku – tłumaczy Olga Noworolnik, specjalista ds. chowu i hodowli trzody chlewnej LODR. – W tym roku skupiliśmy się jednak na problemach ekonomicznych, ponieważ są one coraz bardziej istotne w sytuacji zagrożenia wirusem ASF i znów spadających cen skupu żywca – dodaje.

Podczas konferencji Agata Sienkiewicz-Sagan z firmy Wipasz przedstawiła prezentację "Ekonomia w kilogramach i złotówkach". – W obecnych czasach wszystko, co robimy w gospodarstwach, musimy sobie notować, później przekształcać te dane w postaci wyników produkcyjnych Musimy  to robić  systematycznie, żeby wiedzieć, czy to co wydajemy przynosi zyski – zastrzegła.

Podkreśliła, że nad wynikiem produkcyjnym fermy powinni wspólnie pracować właściciele fermy, lekarze weterynarii i  doradcy żywieniowi.

Adam Gleń z firmy Danko przedstawił nowości w ofercie – odmiany zbóż i roślin strączkowych, polecanych na pasze.

Z kolei Sebastian Balcerek z serwisu Dograne zaprezentował  internetowy rynek obrotu trzodą.  – Jest to potężny zasób informacji – przekonywał. – Potencjał pozwalający wiedzieć, co się dzieje w innych częściach rynku – jakie są ilości, jakie jest zapotrzebowanie, kto ile płaci – za co, gdzie, na jakich warunkach – tłumaczył. 

Balcerek przyznał, że jest to zasób informacji, którym "sami indywidualnie nie jesteśmy w stanie zarządzać" i podjąć na tej podstawie racjonalne decyzje. Ekspert przypomniał, że brak informacji jest źródłem kosztów. – Jednym z podstawowych czynników generowania zysku dla państwa partnerów jest brak informacji, że nie wiecie, jakie macie alternatywy – dodał.

Arkadiusz Dors z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach w swoim wykładzie wskazał zalety współczynnika konwersji paszy jako parametru oceny zdrowotności i opłacalności. – Obliczanie współczynnika konwersji paszy jest bardzo korzystne dla hodowców. Daje ono możliwość ustalenia, czy mamy do czynienia z chorobami o przebiegu subklinicznym, niższej jakości  paszą, czy też zmianą warunków środowiskowych lub zmianą zarządzania – zaznaczył.

– Wielu hodowców nie liczy tego współczynnika, a jest to w miarę proste. Wystarczy całkowite zużycie paszy, które mamy na chlewni w ciągu roku przyrównać do tego, ile kilogramów żywca wyprodukowaliśmy. Warto też zwrócić uwagę na współczynnik wykorzystania paszy w aspekcie chorobowym – podkreślił.

– Po pierwsze choroby z pełnymi, wyraźnymi objawami, a po drugie kiedy nie widzimy objawów choroby, a mamy jakiś patogen w stadzie. Przebiega zakażenie subkliniczne i spadają wyniki produkcyjne, ponieważ układ immunologiczny walczy i wykorzystuje tą paszę do obrony zamiast do przyrostów masy ciała. Wtedy widzimy to przeważnie jako spadek wykorzystania paszy. W innym przypadku bez zrobienia badań laboratoryjnych jest to trudno nam zauważyć – przyznał ekspert.

Na zakończenie lek. wet. Marta Jakimiuk  z Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Puławach omówiła zasady dokonywania uboju gospodarczego zwierząt w celu pozyskania mięsa na własny użytek.

Zobacz nas w Google News

pełna mobilizacja służb, grypa ptaków, HPAI, drób, bioasekuracja, hodowla drobiu, Inspekcja Weterynaryjna,
Aktualności

Pełna mobilizacja służb. Grypa ptaków pod ścisłą kontrolą

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Nowoczesna obora mleczna
Hodowla

Nowoczesna obora mleczna z możliwością dalszego rozwoju