Copy LinkXFacebookShare

ASF to nie główny problem polskich hodowców świń

– Afrykański pomór świń nie jest największym problemem polskich hodowców trzody chlewnej i mam nadzieję, że nigdy nie będzie – mówił prof. dr hab. Zygmunt Pejsak z Państwowego Instytutu Weterynarii w Puławach podczas Fermy Świń, która w ten weekend odbywa się w Łodzi.

Zdaniem prof. Pejsaka Polska nie cierpi na tym, że w naszym kraju odnotowano do tej pory trzy ogniska ASF, ale z powodu wzmożonego importu prosiąt, półtusz oraz tuczników.

– W ubiegłym roku importowaliśmy około 6 milionów prosiąt, kilkaset tysięcy ton półtusz oraz ogromną liczbę tuczników. To główna przyczyna trudnej sytuacji polskich producentów świń – tłumaczył prof. Pejsak.

37 lat temu z pomorem walczyły Hiszpania oraz Portugalia. Oba te kraje wyszły z tego starcia obronną ręką.

– W tym czasie Hiszpania i Portugalia mimo że walczyły z ASF rozwijały swoją produkcję trzody chlewnej do tego stopnia, że obecnie w czasie kryzysu są w dobrej sytuacji. Powinniśmy iść tą samą drogą – przyznał prof. Pejsak.

Prof. dr hab. Zygmunt Pejsak przypomniał również, że w Polsce od ponad roku nie odnotowano kolejnego ogniska ASF u świń domowych, dlatego wkrótce Unia Europejska powinna zlikwidować strefę zapowietrzoną.

 

Zobacz nas w Google News

nowy obszar wsparcia, WPR 2023–2027, organizacje producentów, Stefan Krajewski, MRiRW, wołowina, wieprzowina, dopłaty, rolnictwo, inwestycje
Hodowla

Nowy obszar wsparcia. Nawet 500 tys. euro

Aktualności

Żniwa 2026. „Rolnicy myślą, czy przeżyją ten rok”

Aktualności

Wyprzedzanie ciągnika – niebezpieczny manewr zagraża rolnikom