Copy LinkXFacebookShare

ASF. Polska broni Europę przed wirusem pomoru

Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel zwraca uwagę władz europejskich na fakt, że walka z afrykańskim pomorem świń w naszym kraju jest niezwykle trudna, przede wszystkim z uwagi na naszych wschodnich sąsiadów.

Rosja, Ukraina i Białoruś nie walczą z wirusem, z czego władze białoruskie oficjalnie przyznają, że choroby u nich nie ma, natomiast Ukraina nie ma pieniędzy na to, żeby prowadzić jej monitoring, chociażby taki jak w Polsce.

– Jest konieczna strategia dotycząca zwalczania ASF-u na Ukrainie, Białorusi i w Rosji. Ponieważ Polska jest na granicy Unii Europejskiej konieczne jest wsparcie i działanie polityczne aby zabezpieczyć Europę przed napływem tego wirusa – mówił dla TVP 1 Krzysztof Jurgiel, minister rolnictwa.

Dziki są w Polsce cały czas objęte odstrzałem. Do tej pory, jak informuje TVP 1, wzdłuż naszej wschodniej granicy objął on ponad 10 tys. sztuk. Teoretycznie więc jest ich już niewiele. Jednak i w tym przypadku teoria mocno rozmija się z praktyką. Dziki nadal są obecne, mało tego są nosicielami wirusa ASF.

Przypadki ASF u dzików, w sumie jest ich do tej pory aż 338, wyraźnie wskazują na wciąż aktualny problem wynikający ze zbyt licznej populacji tych zwierząt.

– Będziemy starali się zredukować maksymalnie populację dzików w tych rejonach. I oczywiście akcja zbierania szczątków padłych zwierząt bo tam wiadomo znajduje się wirus – mówił dla TVP 1 Paweł Niemczuk, główny lekarz weterynarii.

– My musimy pamiętać że afrykański pomór świń ciągle występuje na terenie naszego kraju. Niestety wrócił on do trzody chlewnej. Jednak nasza sytuacja w porównaniu z Litwą, Łotwą, Estonią i Ukrainą jest niewspółmiernie lepsza. Mamy znacznie mniej ognisk i znacznie mniej przypadków – mówił dla TVP 1 Krzysztof Niemczuk z Państwowego Instytutu Weterynarii w Puławach.

Ogniska ASF u świń, które wykryto w ubiegłym tygodniu rzeczywiście, jak podawaliśmy w poprzednich newsach, były spowodowane karmieniem świń zielonką, po której wcześniej chodziły dziki. Więcej informacji na ten temat można znaleźć tutaj.

Służby weterynaryjne po wybuchu kolejnych ognisk ASF u świń apelują do rolników o to, aby zachowali niezbędne zasady bioasekuracji. Przede wszystkim słoma i pasza w tym zielonka, powinny być zabezpieczone przed dostępem do nich dzików.

Rolnicy, którzy znajdują się w obszarach szczególnie narażonych na występowanie ognisk ASF, zdaniem służb weterynaryjnych powinni zrezygnować z utrzymywania kilku świń. W zamian za to otrzymają bowiem rekompensaty.

Zobacz nas w Google News

siew rzepaku, przygotowanie stanowiska pod siew rzepaku
Uprawa

Siew rzepaku ozimego krok po kroku

Aktualności

Traktorzysta miał blisko 5 promili. Pił nawet podczas pościgu

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej

jaja, salmonella, jaja skażone salmonellą, drób, drobiarstwo, bezpieczeństwo żywności, Belgia, Polska, zakażenia, fermy drobiu
Bez kategorii

Jaja skażone salmonellą w Belgii. Polska na liście ostrzegawczej