Hodowcy zmagają się z kampanią oszczerstw i kłamstw

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Mirosław Lewandowski | lewandowski@apra.pl
24-03-2021,18:40 Aktualizacja: 27-03-2021,11:27
A A A

Dużym zagrożeniem dla branży mięsnej oraz hodowlanej są coraz częstsze ataki skierowane w ich stronę przez przeciwników produkcji zwierzęcej.

- Niestety wiele osób reprezentujących środowiska wegetariańskie czy wegańskie negatywnie wypowiada się na temat naszej branży. Oskarża nas o zmiany klimatyczne. Myślę, że jako producenci powinniśmy się tym zająć, ponieważ takie działania mogą nam przysporzyć w przyszłości wiele problemów - mówiła Dorota Śmigielska, analityk rynku mleka Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka podczas debaty dotyczącej generowania zysku w chowie i hodowli bydła, trzody chlewnej oraz drobiu.

Debata odbyła się 3 marca w ramach Europejskiego Kongresu Menadżerów Agrobiznesu.

kongres EKMA, trzoda chlewna, przemysł mięsny, UPEMI, POLSUS, mięso, ASF, Covid-19, koronawirus, ASF w Niemczech

Politycy nie powinni przeszkadzać hodowcom w pracy

Hodowcy trzody chlewnej, podobnie jak drobiu czy bydła, liczą się z zagrożeniami, jakie mogą ich spotkać w najbliższej przyszłości. Dla producentów świń jest to przede wszystkim afrykański pomór świń. - Jeden przypadek choroby u...

Wiesław Różański, Prezes Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego UPEMI potwierdził, że w mediach pojawia się coraz więcej negatywnych informacji na temat mięsa. Dodatkowo na światowym rynku mocno promowane są jego zamienniki.

- Ja nazywam je podróbkami mięsa lub nieudaną imitacją. Moim zdaniem jest to połączenie ideologii i potężnego biznesu, który w ciągu kilkunastu lat ma być warty ponad 250 miliardów dolarów. Widzimy więc, o jaką stawkę toczy się ta gra. Niektórzy się dziwią, dlaczego zakłady mięsne inwestują w ten profil produkcji. Dzieje się tak dlatego, że tam są duże pieniądze. To jest czysty biznes - mówił Jacek Zarzecki, Prezes Zarządu Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego.

Jerzy Wierzbicki, Prezes Zarządu Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego podkreślił, że przed rynkiem wołowiny, ale nie tylko, stoi wiele wyzwań i zagrożeń. Przede wszystkim jest on bardzo wrażliwy na skandale, co pokazał 2019 rok.

Czarny pijar przy okazji uboju bydła w rzeźni w Kalinowie prowadzony przez trzy tygodnie w całej Europie, spowodował kryzys trwający praktycznie cały rok i utratę przez polskich hodowców niemal miliarda złotych.

- Nie nazwałbym tego czarnym pijarem, ale kampanią oszczerstw i kłamstw, w czym niestety prym wiedzie nasza europosłanka pani Sylwia Spurek. Myślę, że większość rolników którzy obserwują jej profile w mediach społecznościowych, wyrywa kartki z kalendarza w oczekiwaniu na koniec jej kadencji. Ciężko się dyskutuje z osobami, którzy używają argumentów tak mocno oderwanych od rzeczywistości - komentował Jacek Zarzecki.

Debata odbyła się na zakończenie pierwszego dnia Europejskiego Kongresu Menadżerów Agrobiznesu.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Aktualne wydanie
Hoduj z głową świnie 4/2021

Hoduj z głową świnie:

-Zastosowanie fotowoltaiki w chlewni

-Jak zabezpieczyć chlewnię przed ASF?

-Inteligentne rozwiązania w nowoczesnej tuczarni

PRENUMERATA


 

Aktualne wydanie
Hoduj z głową bydło 4/2021

Hoduj z głową bydło:

-Mleko będzie drożeć?

-Energia z mleka i słońca

-Dobry GPS z żyta, czyli jaki?

-Kiszonki w żywieniu cieląt

-Jak zadbać o rozród krów?

PRENUMERATA