Copy LinkXFacebookShare

Kulawizna krów kosztuje

Choroby racic zaraz po jałowości oraz mastitis są głównym powodem brakowania krów mlecznych. Dodatkowo przyczyniają się do powstawania zaburzeń płodności i chorób metabolicznych u bydła.

– Koszty wynikające z jednej kulawej krowy, w Europie szacuje się na 250 euro, a w USA wynoszą 350 dolarów. Z kolei w Wielkiej Brytanii wyliczono, że koszt ten kształtuje się na poziomie 178 funtów na sztukę. Przy stadzie 100 krów mlecznych, z których 25 proc. ma problem z kulawizną koszt ten sięga ponad 6 tys. euro – mówi Marian Sas Wisłocki podczas konferencji zorganizowanej przez firmę Cid Lines.

Wysokie koszty kulawizny wynikają z nakładów poniesionych na leczenie, z konieczności interwencji lekarza weterynarii (u 15 proc. przypadków) i powtarzania zabiegów, ze strat produkcji mleka, wydłużenia laktacji oraz z większego brakowania krów.

Oszacowany w Wielkiej Brytanii koszt zapalenia skóry palca na jedną chorą krowę wynosi 193 funty, zapalenia skóry szpary międzyracicowej to 81 funtów, a wrzodu podeszwy 324 funty.

– Główną przyczyną słabego stanu racic jest nieregularna lub zbyt rzadka ich korekcja. Powinna ona być przeprowadzana 2-3 razy do roku, a także u wszystkich krów przed zasuszeniem oraz między 100-150 dniem laktacji oraz niezwłocznie w przypadku wystąpienia kulawizny – podkreśla Marian Sas Wisłocki.

Książki warte polecenia: "Choroby bydła" | "Sygnały żywienia

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

Aktualności

Śmiertelne zderzenie z ciągnikiem. 69-latek zginął na miejscu