Bydło z Deszczna zostanie ocalone?

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Mirosław Lewandowski | lewandowski@apra.pl
27-05-2019,12:35 Aktualizacja: 27-05-2019,12:37
A A A

Hodowca chce ocalić zwierzęta, które mogą zostać wybite. Chodzi o stado bydła liczące niemal 200 sztuk z gminy Deszczno w woj. lubuskim w powiecie gorzowskim.

Główny lekarz weterynarii nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie dziko żyjącego bydła. Jak poinformował na stronie Głównego Inspektoratu Weterynarii czeka obecnie na stanowisko Rady Sanitarno-Epizootycznej. Więcej na ten temat można znaleźć TUTAJ.

Witold Bieschke, hodowca bydła mówił w TOK FM, że chce się zająć tym stadem.

- Jeżeli okaże się, że nic nie ma, a wyglądają na zdrowe, to trzeba je ratować. Humanitaryzm, człowieczeństwo, przecież o to też w życiu chodzi - mówił w TOK FM Witold Bieschke.

pogłowie bydła, Australia, PFHBiPM, wołowina

Pogłowie bydła w Australii maleje. Kryzys na rynku mleka i wołowiny

Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka na podstawie informacji organizacji Meat and Livestock Australia informuje, że w kraju tym prognozowany jest największy od 10 lat spadek narodowego stada bydła. Pogłowie bydła w...

Koszt poniesiony na zabicie i utylizację zwierząt, który ministerstwo rolnictwa oszacowało na 350 tys. złotych, jest zdaniem rolnika bardzo wysoki.

- Największy koszt to kolczyki. Rozmawiamy z firmą, która je robi, to będzie kosztować 7 zł od sztuki. Plus koszty badania krwi. Nie znam ich, ale na pewno to drastycznie mniej niż utylizacja tych zwierzaków - mówił hodowca na antenie TOK FM.

Rolnik już zaproponował odpowiedniemu powiatowemu lekarzowi weterynarii wykonanie badania stada. Napisał w tej sprawie list.

Hodowca, jak informuje TOK FM, otrzymał już odpowiedź, w której miały się znaleźć nieprawdziwe informacje.

- Napisano, że żądam wydania stada, a ja tylko proponuję. Po drugie, napisano, że to służby weterynaryjne mają ponieść koszty. A to ja mogę to sfinansować - wyjaśniał dla TOK FM.

Stado bydła w międzyczasie oprócz hodowcy znalazło swoich obrońców w postaci aktywistów, którzy przyjechali do Deszczna między innymi z Gorzowa Wielkopolskiego i Łodzi.

źródło: TOK FM

 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Aktualne wydanie
Hoduj z głową świnie 2/2022

Hoduj z głową świnie:

-Tuczniki drożeją

-Okres jałowienia loch

-Dobrostan prosiąt ssących

-Biodostępność mineralnych

-Temat ASF wciąż aktualny

PRENUMERATA


 

Aktualne wydanie
Hoduj z głową bydło 2/2022

Hoduj z głową bydło:

-Postaw na dobrostan

-Dobre kiszonki to obowiązek

-Przygotować cielęta do opasu

-Suchy TMR w odchowie cieląt

-Czopy dostrzykowe

PRENUMERATA