Copy LinkXFacebookShare

Resort analizuje uwagi do ustawy o obrocie ziemią. Będą zmiany?

Ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego będzie zmieniona, ale termin nowelizacji nie jest, póki co, określony. Ministerstwo rolnictwa analizuje na razie nadchodzące z całego kraju uwagi i propozycje.

Wprowadzone przez władze obostrzenia w obrocie ziemią rolną są nader często przedmiotem wystąpień i dyskusji podczas spotkań różnych rolniczych organizacji i samorządowych organów. Padają liczne głosy o konieczności – przynajmniej nieznacznej – liberalizacji przepisów dotyczących obrotu ziemią.


Najwięcej emocji budzi chyba fakt, że kościołom i związkom wyznaniowym przyznano większe swobody niż rolnikom. Postulowane jest też często skrócenie 10-letniego zakazu zbywania lub oddania w posiadanie innym podmiotom nieruchomości rolnych nabywanych w ramach aktualnej ustawy.

Do tego mazowiecki samorząd rolniczy zgłosił na przykład potrzebę zwiększenia obrotu bez ograniczeń gruntami rolnymi z powierzchni 0,3 do 2 ha oraz poszerzenia prawnego kręgu osób bliskich zbywcy o synową i zięcia.

Na szybkie zmiany w ustawie jednak nie ma co liczyć. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowało multiportal agropolska.pl, że prowadzi stały monitoring skuteczności przyjętych rozwiązań. W resorcie gromadzone są wszystkie spływające propozycje i uwagi związane nowelizacją ustawy.

– Każda ze złożonych propozycji jest poddawana indywidualnej analizie jej zgodności z celami ustawy. W zależności od zasadności, zostaną podjęte decyzje o włączeniu uwag do przyszłego projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 11 kwietnia 2003 roku do dalszych prac legislacyjnych. Ani termin, ani zakres przewidywanej nowelizacji nie jest jeszcze określony – wyjaśnia nam Renata Kania z Biura Prasowego MRiRW.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące