Rynek zbóż w cieniu nadwyżek – czy jest szansa na wzrost cen?

Obecna sytuacja na krajowym rynku zbóż pozostaje trudna ze względu na znaczące zapasy, których może się nie udać rozładować przed nadchodzącymi żniwami. Sprawdzamy, co w najbliższym czasie czeka rynek zbóż i czy jest szansa na wzrost cen zbóż.
Jak podkreśla Mirosław Marciniak, analityk InfoGrain, na rynku zbóż mamy obecnie trudną sytuację ze względu na duże nadwyżki. To jednak nie przekłada się na zwiększoną podaż. – Po pierwsze dlatego, że obecne, niskie ceny ziarna są trudne do zaakceptowania przez rolników. Po drugie, niestety, w zwiększeniu podaży nie pomogły wypowiedzi przedstawicieli ministerstwa rolnictwa o możliwej interwencji na rynku. Każda taka informacja ma jeden wyraźny skutek: rolnicy wstrzymują się ze sprzedażą, ponieważ nie widzą słowa możliwa, tylko widzą słowo interwencja – podkreśla Mirosław Marciniak.
Zdaniem eksperta, ministerstwo rolnictwa powinno „stymulować” producentów do sprzedaży, a nie odwrotnie. Za niespełna 3 miesiące mamy przecież żniwa, w które wejdziemy z wysokimi zapasami. A to oznacza potencjalny problem ze zbytem w żniwa.
– Oczywiście jeszcze nie wiemy jaka będzie pogoda na wiosnę i jakie będą ostateczne zbiory. Ale jeżeli będą one zbliżone do średniej wieloletniej problem nadwyżek „wróci” do nas w żniwa. Przecież gdzieś ten towar trzeba będzie magazynować – mówi Mirosław Marciniak.
Ceny zbóż rozczarowują – rynek w trudnej sytuacji
Na jakim poziomie pozostaje więc aktualnie eksport ziarna? W ocenie analityka InfoGrain, tempo eksportu jest wyższe niż w poprzednim sezonie. Jednak nie zapominajmy, że mamy znacznie większe zbiory, a co za tym idzie nadwyżki do wywiezienia.
– Konkurencja na rynkach światowych jest bardzo silna. Każdy z dużych eksporterów dysponuje odpowiednimi zapasami zbóż, które do żniw chce wyeksportować. Za około 3 miesiące ruszają zbiory, więc konkurencja będzie przybierać na sile. Mamy wojnę na Bliskim Wschodzie, który jest znaczącym importerem zbóż. Więc światowy popyt w końcówce sezonu może się skurczyć – uważa Mirosław Marciniak.
Co czeka rynek zbóż – czy ceny pójdą w górę?
Czy w najbliższym czasie widać przesłanki do wzrostu cen zbóż?
– Nie widać takich przesłanek. Ale pamiętajmy, że tak naprawdę dopiero wkraczamy w kluczowy okres budowania plonów zbóż na półkuli północnej. Wystarczy, że w ciągu najbliższych dwóch, trzech miesięcy wystąpią problemy pogodowe u dużych graczy – Stany Zjednoczone, Rosja, Ameryka Południowa – a rynek szybko zareaguje. Dzisiaj mamy komfortową sytuację, ale najbliższe trzy miesiące będą kluczowe pod względem bilansu w przyszłym sezonie – twierdzi Mirosław Marciniak. Jak podkreśla, może się wtedy okazać, że za trzy miesiące będziemy mówili o znacznie wyższych cenach w portach, bo notowania na rynkach światowych pójdą w górę.
Ekspert odnosi się również do zawirowań na rynkach po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. – Miałem wiele pytań o to, dlaczego po wybuchu wojny w Ukrainie, ceny poszybowały w górę, a po rozpoczęciu konfliktu na Bliskim Wschodzie zareagowały w niewielkim stopniu. W pierwszym przypadku już sama wojna była ogromnym szokiem dla rynku. Poza tym, wybuchła w regionie, który jest kluczowym eksporterem zbóż, zwłaszcza pszenicy. Bliski Wschód to przede wszystkim importer zbóż, co rodzi obawy o stronę popytową – wyjaśnia analityk InfoGrain.
Wojna na Bliskim Wschodzie wpływa na ceny
Na giełdach towarowych mamy wzrosty – ropa ciągnie ze sobą kontrakty terminowe na zboża i rośliny oleiste w górę. Natomiast na rynkach fizycznych wzrosty cen są znacząco mniejsze. Powoduje to, że rynek zbóż pozostaje w trudnej sytuacji a ceny ziarna w gospodarstwach są dla rolników rozczarowujące.
– Wynika to ze wspomnianych obaw o popyt, a także rosnących kosztów frachtu morskiego. To oznacza, że towar jest dla kupującego dużo droższy z uwagi na wyższe koszty transportu. W Polsce ceny w portach są odpowiednio wyższe niż przed wybuchem wojny. Ale w tym samym czasie rosną koszty transportu. Powoduje to, że wzrosty cen zbóż w gospodarstwach są niższe od oczekiwanych – zaznacza Mirosław Marciniak.
Przeczytaj również: Sytuacja w rolnictwie krytyczna – rolnicy chcą interwencji
Źródło: miesięcznik „Przedsiębiorca Rolny”, wydanie kwiecień 2026 r.