Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy na wakacjach kredytowych

Prawie 4 tysiące rolników i przedsiębiorców prowadzących działalność rolniczą otrzymało ostatnio decyzje o pozytywnym rozpatrzeniu ich wniosków o odroczenie rat kredytowych.

Związek Banków Polskich (ZBP) poinformował, że do banków trafiło blisko 700 tysięcy wniosków klientów indywidualnych i firm o odroczenie rat kredytów (taka gremialna możliwość w związku z koronawirusem istnieje od 16 marca).


W sumie odroczono raty o łącznej wartości ponad 42 miliardów złotych.

Te liczby rosną. Tylko w ostatnim czasie – w ciągu minionych dwóch tygodni – konsumenci złożyli w bankach ponad 90 tysięcy wniosków dotyczących odroczenia rat kredytów hipotecznych i konsumenckich.

A od połowy marca do banków trafiło ich już ponad 633 tysiące. W tym czasie rozpatrzono pozytywnie ponad 470 tysięcy z nich (czyli ok. 86 proc.). Ogólnie od 16 marca odroczono konsumentom raty kredytowe o wartości co najmniej 18 mld zł.

– Wnioski rozpatrywane są coraz sprawniej i szybciej, choć tempo ich składania przez klientów indywidualnych jest znacząco niższe niż w pierwszych dwóch tygodniach od ogłoszenia programu. Co cieszy, jest coraz mniej skarg składanych w bankach. W ciągu ostatnich dwóch tygodni liczba skarg konsumentów zwiększyła się jedynie o 198 i wynosi łącznie 2 tys. 815 – wyjaśnia Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP.


Jak wyliczył Związek, w tym samym czasie prawie o połowę wzrosła liczba pozytywnie rozpatrzonych wniosków o odroczenie rat kredytowych składanych przez przedsiębiorców (do 60 tysięcy).

"Zdecydowana większość z nich to podmioty z sektora MŚP, a prawie 4 tysiące to rolnicy lub przedsiębiorcy prowadzący działalność rolniczą. Łączna wartość odroczonych rat kredytowych dla przedsiębiorców to co najmniej 24 mld zł" – wskazał ZBP.
 
Co warto odnotować, z prośbami o różne formy wsparcia zwróciło się do banków również 12 jednostek samorządu terytorialnego.

– Według stanu na 15 kwietnia rozpatrzono wnioski 7 z nich, a łączna kwota działań wspierających wyniosła 30 mln zł. Zwiększa się liczba otwartych oddziałów banków, choć równocześnie obserwujemy coraz większe zainteresowanie bankowością mobilną. W połowie kwietnia, z powodów związanych z epidemią koronawirusa, zamkniętych pozostawało jeszcze 636 placówek – podsumowuje prezes ZBP.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!