Prawnicy biją na alarm. Wspólnicy nie mogą przejmować ziemi
plantacja_burakow
Od dwóch lat obowiązują ograniczenia w obrocie nieruchomościami rolnymi. Foto_Arkadiusz Artyszak
Notariusze odmawiają kolejnym wspólnikom przenoszenia własności ziemi rolnej należącej do spółki. Uznają bowiem, że wspólnik nie jest rolnikiem indywidualnym. A prawnicy biją na alarm.
Dwa lata temu wprowadzono ograniczenia w obrocie nieruchomościami rolnymi – państwowymi i prywatnymi. Ziemię nabyć może tylko osoba, która ma status rolnika indywidualnego albo otrzymała zgodę dyrektora generalnego KOWR – przypomina "Rzeczpospolita".
Na to można jednak liczyć pod warunkiem, że nabywca daje rękojmię należytego prowadzenia gospodarstwa rolnego.
– Notariusz odmówił przeniesienia własności działki rolnej na wspólnika, który przed laty wniósł ją aportem do spółki. Teraz wspólnicy postanowili się rozstać i nie mogą, bo żaden nie jest rolnikiem indywidualnym i nie zamierza zakładać gospodarstwa rolnego. Mają więc pecha. Spółkę zakładali w czasach, gdy tego typu ograniczeń nie było. Teraz muszą się do nich dostosować. Spółka dalej więc funkcjonuje, tyle że tylko na papierze – mówi dziennikowi Maciej Obrębski, adwokat specjalizujący się w nieruchomościach.
– Niestety, takie mamy przepisy. Notariusz nie miał wyjścia i musiał odmówić sporządzenia aktu notarialnego. To niestety, kolejny przykład na to, jak złe przepisy mogą skomplikować życie – mówi notariusz Mirosław Kupis, który przyznaje, że nie ma obecnie dobrego wyjścia z tej sytuacji.
Rozwiązaniem patowej sytuacji byłaby zmiana przepisów. Tym bardziej, że ministerstwo rolnictwa pracuje nad nowelizacją ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Słowem nie wspomina się jednak o tym problemie.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
źródło: "Rzeczpospolita"
