Płatności rolno-środowiskowe a zwierzęta. Będą zmiany?

Resort rolnictwa zajął stanowisko w sprawie uzależnienia przyznawania płatności rolno-środowiskowo-klimatycznych od posiadania zwierząt. Jednocześnie beneficjenci tej pomocy powinni pamiętać, że kończy się czas na dopełnienie formalności.
Wniosek o zmianę przepisów dotyczących płatności dla rolników wystosował samorząd rolniczy. Bo w jego ocenie zasadne jest wprowadzenie wymogu posiadania zwierząt gospodarskich jako warunku przyznania płatności w ramach:
- Interwencji 1 – ochrona cennych siedlisk i zagrożonych gatunków na obszarach Natura 2000;
- Interwencji 2 – ochrona cennych siedlisk i zagrożonych gatunków poza obszarami Natura 2000.
Płatności rolno-środowiskowe jak wsparcie ekologiczne?
W ocenie wnioskodawców, powinno się to odbywać na zasadach analogicznych do rozwiązań funkcjonujących obecnie w systemie płatności ekologicznych. Szczególnie chodzi o trwałe użytki zielone (TUZ).
Zdaniem samorząd rolniczego, obecne rozwiązania nie zapewniają pełnej realizacji celów środowiskowych. Ponadto nie sprzyjają utrzymaniu rzeczywistej działalności rolniczej na terenach objętych wsparciem. Natomiast powiązanie płatności z faktycznym użytkowaniem gruntów poprzez utrzymywanie zwierząt gospodarskich zmieniłoby sytuację. Bowiem pozwoliłoby zwiększyć skuteczność ochrony siedlisk i ograniczyć zjawisko formalnego użytkowania gruntów. A tym samym – poprawić efektywność wydatkowania środków publicznych.
MRiRW: wiele gospodarstw byłoby wykluczonych
W odpowiedzi Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) przekonuje, że wprowadzenie wymogu posiadania zwierząt jako warunku uzyskania płatności rolno-środowiskowych mogłoby doprowadzić do wykluczenia z nich znacznej części gospodarstw rolnych. Mowa o tych realizujących wymogi wynikające z planów ochrony/planów zadań ochronnych (PO/PZO) dla obszarów Natura 2000. Zgodnie z tymi planami, gospodarstwa te zobowiązane są do ekstensywnego użytkowania TUZ. Zatem ponoszą one koszty związane z prowadzeniem odpowiednich praktyk rolniczych służących ochronie TUZ. I to niezależnie od tego, czy prowadzą produkcję zwierzęcą, czy też nie.
Płatności rolno-środowiskowe – korzyści też dla innych gospodarstw
Jednocześnie resort rolnictwa zapewnia, że warianty przyrodnicze interwencji/pakietów rolno-środowiskowo-klimatycznych opierają się na użytkowaniu rolniczym. Tym samym od beneficjentów wymaga się użytkowania kośnego, kośno-pastwiskowego lub pastwiskowego. Oznacza to w praktyce możliwość wykonania dwóch pokosów w ciągu roku lub prowadzenia użytkowania kośno-pastwiskowego. Przy tym przepisy nakładają obowiązek usunięcia biomasy z powierzchni objętych zobowiązaniem.
„Tak więc korzyści z realizacji przyrodniczych interwencji/pakietów rolno-środowiskowo-klimatycznych odnoszą się nie tylko do gospodarstw bezpośrednio uczestniczących w tych działaniach, ale również do okolicznych gospodarstw prowadzących produkcję zwierzęcą” – wskazuje MRiRW.
Płatności rolno-środowiskowe wspierają współpracę rolników
I zwraca uwagę, iż pozyskiwane siano i zielonka są często przekazywane lub sprzedawane lokalnym hodowcom. Zatem stanowią istotne źródło paszy, a także materiału wykorzystywanego na podściółkę.
Ponadto ministerstwo podkreśla, że wypas zwierząt na działkach objętych zobowiązaniem rolno-środowiskowo-klimatycznym może być prowadzony przez inne gospodarstwo. Czyli nie to, które użytkuje dany grunt. Zatem rozwiązanie to wspiera współpracę pomiędzy gospodarstwami specjalizującymi się w produkcji roślinnej i zwierzęcej. Zaś skutkiem jest efektywniejsze wykorzystanie zasobów paszowych na poziomie lokalnym.
Groźba utraty dopłat do retencjonowania wody na TUZ
Dodatkowo MRiRW twierdzi, że istnieje realne ryzyko, iż uzależnienie płatności rolno-środowiskowych od posiadania zwierząt doprowadziłoby do innej niekorzystnej sytuacji. Mianowicie do ograniczenia lub całkowitego zaprzestania użytkowania rolniczego części TUZ. W rezultacie mogłoby to skutkować zmniejszeniem dostępności paszy dla gospodarstw hodowlanych. Jednocześnie utrudniłoby realizację wymogów ustanowionych dla obszarów Natura 2000.
Do tego grunty objęte zobowiązaniami rolno-środowiskowo-klimatycznymi kwalifikują się również do dopłat związanych z retencjonowaniem wody na TUZ. W związku z tym gospodarstwa rolne bez zwierząt pozbawione byłyby także takiego wsparcia.
Natomiast jeśli chodzi o przywoływane płatności ekologiczne – jak przekonuje resort – ich cele różnią się od celów płatności rolno-środowiskowych. Bo te drugie służą wspieraniu rolników stosujących praktyki umożliwiające zachowanie ekstensywnego użytkowania łąk i pastwisk. Zaś płatności ekologiczne są dla rolników prowadzących produkcję zgodnie z zasadami rolnictwa ekologicznego, obejmującymi zarówno sposób wytwarzania, jak i przeznaczenie produktów rolnych.
Ważny obowiązek dla rolników – czas do końca lipca
Przy okazji tej negatywnej odpowiedzi na wniosek samorządu rolniczego, warto przypomnieć o ważnym obowiązku beneficjentów płatności rolno-środowiskowych. Zwłaszcza, że czasu pozostało bardzo mało. Bo ci rolnicy, którzy wystąpili o wsparcie dobrostanowe, ekologiczne i właśnie rolno-środowiskowo-klimatyczne w ramach tegorocznej kampanii dopłat bezpośrednich i obszarowych, powinni złożyć odpowiednie dokumenty do 31 lipca 2026 r. Co istotne, formalności można dopełnić przy użyciu aplikacji eWniosekPlus, w ramach funkcjonalności Dokumenty Uzupełniające 2026.
Jak podaje Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR), rolnicy, którzy nie przekażą dokumentacji we wskazanym czasie, otrzymają wezwania. Zaś po ich odebraniu będą mieć 7 dni na uzupełnienie braków.
Źródło: KRIR, MRiRW, ARiMR
Przeczytaj również: Kredyty na zakup ziemi – Agencja dokłada do puli.






