Copy LinkXFacebookShare

Minister klimatu: spółki energetyczne mają skorygować rachunki oparte na prognozach

Spółki energetyczne, które wystawiły rachunki oparte na prognozach nieuwzględniających ustawowych regulacji, mają te rachunki skorygować – zapowiedziała minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Jak dodała, zamieszanie wynika z późnego podpisania ustawy przez prezydenta.

"Jest wiele przekłamań wokół tego tematu i ludzie spodziewają się nawet 100 proc. podwyżek (ceny energii elektrycznej – PAP). Nieprawda. Maksymalna podwyżka jaką możemy otrzymać to, według naszych obliczeń, ok. 26 proc." – zapewniła we wtorek w rozmowie w Polsat News szefowa resortu. Jak dodała, zamieszanie wynika z powodu późnego wejścia w życie ustawy. "Wiem, że spółki energetyczne rozsyłały teraz prognozy i w tych prognozach nie były uwzględnione nowe regulacje, bo prezydent bardzo późno podpisał ustawę" – podkreśliła.

Jak zaznaczyła Hennig-Kloska, prognozy nie są rachunkami. "Jeżeli ktoś dostaje rachunki oparte o prognozę, musi dostać skorygowanie. Jeżeli go nie dostanie, może zwrócić się do spółki energetycznej, która dostarcza mu prąd, żeby ten rachunek został skorygowany" – dodała.

Minister klimatu zapowiedziała, że zwróci się do prezesów spółek energetycznych, aby jak najszybciej wysłały one korekty rachunków opartych o prognozy, "by faktycznie ludzie dostali rzeczywiste rachunki w oparciu o nowe regulacje".

Według Hennig-Kloski, klienci spółek energetycznych mogą bezpośrednio zwrócić się do spółek o skorygowanie rachunków lub poczekać, aż spółki zrobią to same. Można również zapłacić zawyżony rachunek, a wówczas nadpłata zostanie uwzględniona przy opłacaniu następnego rachunku. "Maksymalna cena za 1 mwh dla gospodarstwa domowego powinna wynosić maksymalnie 500 zł" – powiedziała ministra.

Jak wskazała, nie zmieni się również cena dla instytucji użyteczności publicznej oraz mikro, małych i średnich przedsiębiorców wynosząca 693 zł za 1 mwh.

Hennig-Kloska dodała, że zwróciła się we wtorek do ministra aktywów państwowych, by interweniował w spółkach energetycznych, by sprawę "jak najszybciej wyprostować".

Prezydent Andrzej Duda podpisał 7 czerwca br. ustawę z 23 maja 2024 r. o bonie energetycznym oraz o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia cen energii elektrycznej, gazu ziemnego i ciepła systemowego. Nowe przepisy wprowadzają m.in. bon energetyczny dla gospodarstw o niższych dochodach, a także w okresie II półrocza br. cenę maksymalną za energię elektryczną.

Wcześniej Senat zgłosił poprawkę do ustawy, którą poparł Sejm, przewidującą czasowe (od 1 lipca do 31 grudnia br.) zwolnienie gospodarstw domowych z opłaty mocowej, które miałoby dodatkowo ograniczyć prognozowany od 1 lipca wzrost rachunków za energię elektryczną.

Ustawa zakłada wprowadzenie ceny maksymalnej za energię elektryczną w okresie lipiec-grudzień 2024 r., na poziomie 500 zł/MWh dla gospodarstw domowych oraz na poziomie 693 zł/MWh dla jednostek samorządu terytorialnego oraz podmiotów użyteczności publicznej, a także dla małych i średnich przedsiębiorstw.

W przypadku gazu ustawa likwiduje od 1 lipca zamrożenie ceny dla odbiorców taryfowanych na poziomie 200,17 zł za MWh, a wprowadza cenę maksymalną, równą taryfie największego sprzedawcy detalicznego – PGNiG OD.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

Aktualności

Śmiertelne zderzenie z ciągnikiem. 69-latek zginął na miejscu