Luka w VAT coraz mniejsza. Ale do rekordu daleko
vat_zlotowki.jpg
Luka w VAT na koniec br. może spaść do 45 mld zł. Foto_PAP/Szymon Łaszewski
Zdaniem ekspertów z PwC powrót do sytuacji z 2007 r., kiedy różnica ta była najniższa i wynosiła 0,6 proc. PKB, mógłby przynieść budżetowi państwa prawie 34 mld zł dodatkowych wpływów.
– Szacujemy, że 2016 r. to będzie dobry rok, luka w VAT powinna zmaleć. Doceniamy działania rządu w tym zakresie (…), natomiast cały czas jest wiele rzeczy do zrobienia – powiedział podczas konferencji prasowej partner w PwC Tomasz Kassel.
Specjaliści z PwC wskazali na konsekwencje niedoborów w VAT – podatku, który wraz z akcyzą i cłami stanowi ok. 70 proc. wszystkich dochodów podatkowych państwa. – Bez VAT-u i akcyzy nie ma naszego budżetu, przestajemy funkcjonować jako państwo – ocenił ekspert. Dodał, że pieniądze z oszustw, które nie trafiają do budżetu, są przechwytywane przez różnego rodzaju mafie.
Z wyłudzeniami VAT wiąże się też proceder prania brudnych pieniędzy, mają one też negatywny wpływ na uczciwy biznes i zaburzają konkurencję. Zwrócono też uwagę na negatywny wpływ oszustw VAT-owskich na reakcje organów skarbowych. Nie mogąc odzyskać podatku od firm-słupów, fiskus działa "na ślepo", próbując ściągnąć zaległości od uczciwych przedsiębiorców, którzy nie mieli zamiaru wyłudzić VAT.
Mateusz Walewski, starszy ekonomista PwC zwrócił uwagę, że problem luki w VAT występuje nie tylko w Polsce, ale we wszystkich krajach europejskich, ze średnią – w 2014 r. – na poziomie ok. 10 proc. wpływów z tego podatku. W Polsce to nieco poniżej 25 proc.
W gorszej sytuacji od nas były kraje Europy Południowej (z wyjątkiem Hiszpanii), a także Słowacja, Litwa i Rumunia, która miała ponad 35 proc. niedobór dochodów w VAT. nacznie niższą lukę w VAT mają kraje północy Europy (poniżej 5 proc. w Finlandii i Szwecji), ale także Czechy (ponad 15 proc.) i Węgry (poniżej 20 proc.).
