Copy LinkXFacebookShare

100 milionów długów rolników w rejestrze

1 tys. 441 rolników znalazło się na koniec 2020 roku w Krajowym Rejestrze Długów. Mieli łącznie 6 tys. 195 zobowiązań finansowych na łącznie blisko 100 mln złotych.

Najnowsze dane z KRD, będącego platformą wymiany informacji gospodarczej i badającej sytuację finansową konsumentów oraz firm, przekazała "Gazeta Pomorska".


– Rekordzistą pod względem zadłużenia w branży rolniczej jest gospodarstwo z województwa kujawsko-pomorskiego, które ma 10 zobowiązań na łączną kwotę 6,2 mln zł względem firmy energetycznej i windykacyjnej – podała na łamach dziennika Katarzyna Maciaszczyk-Sobolewska z Krajowego Rejestru Długów.

Pierwsze miejsce pod względem zadłużenia zajmuje woj. mazowieckie – tamtejsi rolnicy mają do oddania 16,7 mln zł, drugie – wielkopolskie (14,7 mln zł), a trzecie – kujawsko-pomorskie (13,1 mln zł). Najmniej zadłużeni są rolnicy z woj. podkarpackiego (poniżej 1 mln zł).

Jak wynika z informacji KRD, rolnicy w dużej mierze winni są pieniądze innym rolnikom (wewnętrzne długi branży wynoszą 24,2 mln zł).

Pieniądze muszą oddać też firmom windykacyjnym, leasingowym, faktoringowym i bankom (46 mln zł). Na łącznie 1,4 mln zł czekają od gospodarzy firmy energetyczne, na 1,3 mln zł ubezpieczyciele, na 1,1 mln zł firmy telekomunikacyjne.


Zapytany o opinię Janusz Walczak, przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność" Województwa Kujawsko-Pomorskiego i jednocześnie gospodarz z Golskiej Huty (pow. włocławski) podkreślił, że dla rolników najgorsze są huśtawki cenowe i brak stabilizacji.

– Z rozmów z rolnikami wynika, że wielu z zadłużonych wpadło w tzw. pułapkę kredytową. Na przykład mając zobowiązania za środki ochrony roślin, nawozy czy materiał siewny liczyli, że oddadzą pieniądze po sprzedaży plonów. A potem okazywało się, że ceny były kiepskie i w takiej sytuacji wielu ratowało się kredytami. Potem, gdy opłacalność produkcji nadal była kiepska, kolejnymi… Zwykle zaczynało się od niewielkich kwot, ale długi szybko rosły – wyjaśnił Walczak.
 

źródło: "Gazeta Pomorska"

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!