Produkcja mleka w Polsce na granicy opłacalności
caseih_puma_4
Na nową serię ciągników Case IH Puma składa się siedem modeli o mocy maksymalnej od 190 do 270 KM (fot. firmowe)
Drastyczne spadki cen skupowanego mleka połączone z koniecznością zapłaty kar za nadprodukcję i spłatą wcześniej zaciągniętych kredytów na modernizację gospodarstw stały się dla wielu rolników przysłowiowym gwoździem do trumny. Dlaczego tak się stało?
Była o tym mowa podczas seminarium, które Federacja Związków Pracodawców-Dzierżawców i Właścicieli Rolnych zorganizowała w Łowiczu.
Podczas spotkania zostały poruszone ważne kwestie dotyczące aktualnej sytuacji na rynku mleka, a także konkurencyjności polskich gospodarstw. Uczestnicy seminarium dowiedzieli się sporo na temat najczęściej występujących chorób bydła, a także błędów popełnianych w żywieniu (prelekcje wygłosił dr inż. Adam Oler z UTP Bydgoszcz). Szczególnie interesujący okazał się wykład dotyczący żywienia bydła mieszankami pasz z drożdżami.
Dr hab. Andrzej Parzonko z Katedry Ekonomiki i Organizacji Przedsiębiorstw SGGW, który mówił o aktualnej sytuacji na rynku mleka, zwracał uwagę, że procesy globalizacji ciągle postępują. – Produkcja mleka rośnie na całym świecie, a przez to konkurencja jest coraz ostrzejsza. Warto zwrócić uwagę na Nową Zelandię, która dosłownie zalewa świat swoim mlekiem, a niebawem do grona eksportowych gigantów mogą dołączyć Indie – tłumaczył.
Polscy producenci powinni uważnie obserwować Niemcy, bo tamtejszy rynek jest jednym z najbardziej prężnie rozwijających się w UE.
Długookresowe prognozy wskazują, że w 2022 roku ceny tzw. produktów masowych, czyli masła, sera czy mleka odtłuszczonego, będą niższe niż w 2013 roku. – Ceny mleka lecą w dół, a perspektywy są bardzo negatywne – podkreślał Parzonko.
Z kolei dr Piotr Szajner z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej mówił o tym, że polscy producenci powinni stawiać na konsolidację – duży potencjał produkcji mleka występuje w zachodnich regionach kraju. – Konieczna jest dalsza poprawa efektywności – redukcja kosztów oraz zwiększanie skali produkcji – tłumaczył.
22 kwietnia wykład na temat aktualnych problemów producentów bydła wygłosił wiceprezes zarządu Federacji Związków Pracodawców-Dzierżawców i Właścicieli Rolnych Zygmunt Jodko.
Warto podkreślić, że organizację dwudniowego seminarium sfinansowano ze środków Funduszu Promocji Mleka Agencji Rynku Rolnego. Patronat medialny nad wydarzeniem objął miesięcznik "Przedsiębiorca Rolny".

