Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy mają problemy ze świadectwami zdrowia zwierząt

Wprowadzony półtora roku temu – w związku z rozprzestrzenianiem się afrykańskiego pomoru świń – obowiązek zaopatrywania transportów trzody chlewnej w świadectwa zdrowia bywa dla hodowców nie lada wyzwaniem.

Na spotkaniach branży trzodziarskiej mówi się o tej sprawie regularnie, a podczas jednego z ostatnich posiedzeń sejmowej komisji rolnictwa skarżył się na ten wymóg Adam Zboina, hodowca i jednocześnie sekretarz Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "POLSUS".

– Mieszkam i hoduję świnie jeszcze na terenie powiatu, który jest praktycznie wolny od afrykańskiego pomoru. Ale jest pewien problem. Chodzi mi o świadectwa. Wnosiłem do pana ministra Boguckiego o ich wyeliminowanie, a nadal jesteśmy zmuszeni do pozyskiwania w obrocie zwierząt – mówił.

Jego zdaniem te dokumenty nic nie dają, skoro ASF i tak się rozprzestrzenia.

Przypomniał też sugestię, by rolnicy mieli możliwość zgłaszania przez internet takiego handlu. Następnie dostawaliby odpowiedź także drogą mailową i to byłoby już pozwolenie na obrót trzodą.

– Dlaczego o tym mówię? Bo, kiedy lekarze muszą odwiedzać nasze gospodarstwa, to jakby stwarzają dodatkowe źródło zakażenia ASF. Trzeba też tą kwestię logistycznie rozwiązać, czyli jest potrzebny czas, żeby z lekarzem się umówić i odwiedził gospodarstwo. A oni robią dużą łaskę, żeby nam wypisać świadectwo, głównie w sobotę i niedzielę – wyjaśniał Zboina.


Jak zaznaczał, część hodowców działa w takich systemach, że – ze względu na ustawienie produkcji i kontrahentów – sprzedają świnie w poniedziałek rano (wtedy świadectwo musi być wystawione w weekend bowiem ma ważność 24 godzin). Nie zrobią tego bez wymganego dokumentu .

– Nie możemy się w ogóle przebić przez mur niechęci lub w ogóle braku chęci, żeby świadectwa wydłużyć, mówię przynajmniej o niedzieli i sobocie. Odpowiedź na pytania dlaczego lekarze robią nam łaskę, jest lakoniczna – "bo jest niedziela". Też chciałbym mieć niedzielę. Przecież nie sprzedaję świń w poniedziałek, dlatego że chcę to robić w poniedziałek, tylko dlatego, że system w ten sposób jest ustawiony – wskazywał hodowca.

Na koniec prosił władze, żeby tę sprawę wreszcie rozwiązać, bo jest bardzo istotna dla rolników.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Żniwa 2026. „Rolnicy myślą, czy przeżyją ten rok”

nowy obszar wsparcia, WPR 2023–2027, organizacje producentów, Stefan Krajewski, MRiRW, wołowina, wieprzowina, dopłaty, rolnictwo, inwestycje
Hodowla

Nowy obszar wsparcia. Nawet 500 tys. euro

3. ognisko ASF, ASF, afrykański pomór świń, powiat świecki, Czapelki, Kujawy, świnie, hodowla świń, bioasekuracja, Inspekcja Weterynaryjna
Hodowla

3. ognisko ASF potwierdzone. Kolejny cios dla hodowców