Copy LinkXFacebookShare

Import duńskich prosiąt do Polski bije rekordy

Import duńskich prosiąt, prosięta, warchlaki, tuczniki, ceny tuczników, prosięta z Danii,  Agro Gobarto
Polska coraz bardziej uzależnia się od dostaw z Danii. W 2025 roku do kraju trafiło aż 7,8 mln prosiąt. Fot: Mirosław Lewandowski

Polska coraz bardziej uzależnia się od dostaw z Danii. W 2025 roku do kraju trafiło aż 7,8 mln prosiąt. Dlatego import duńskich prosiąt miał istotny wpływ na spadek cen tuczników w Polsce mocno poniżej niemieckiej stawki na VEZG.

Jesienią wiele warchlaków trafiło do krajowych chlewni. W efekcie pod koniec roku pojawiła się duża podaż tuczników.

Rynek tuczników pod presją. Hodowcy liczą straty

Początek roku przyniósł wyraźne pogorszenie sytuacji na rynku tuczników. Ceny drastycznie spadły w Niemczech na VEZG, w Polsce, jak i w całej Europie. Dlatego wielu hodowców ogranicza dziś produkcję, ponieważ sprzedaż przestaje się opłacać.

Na rynek nałożyło się kilka problemów jednocześnie. Z jednej strony ASF w Hiszpanii ograniczył handel. Z drugiej strony pojawiła się nadpodaż świń po okresie świąteczno-noworocznym. W dodatku Polska odnotowała rekordowy import duńskich prosiąt. Co więcej, zwierzęta z wcześniejszych dostaw właśnie trafiły do sprzedaży. To dodatkowo obniżyło ceny.

Natomiast przed świętami wystąpiły zatory logistyczne. Zakłady ubojowe nie odbierały zwierząt na czas. Dlatego część tuczników została w gospodarstwach dłużej, co zwiększyło koszty żywienia i pogłębiło straty.

Przeczytaj również: ASF w Hiszpanii. Straty sięgają już 63 mln euro

Logistyka i nadpodaż pogorszyły sytuację

Trzy miesiące wcześniej do Polski przyjechało dużo warchlaków. Wpłynął na to import duńskich prosiąt. Hodowcy wstawili je do tuczu w podobnym czasie.. W efekcie na przełomie roku pojawiła się duża nadpodaż tuczników, której rynek nie zdołał szybko wchłonąć. Dlatego końcówka roku przyniosła spiętrzenie podaży.

Prezes Agro Gobarto Jacek Jagiełłowicz widzi jednak pierwsze sygnały stabilizacji. Zwraca uwagę, że rynek powoli porządkuje zaległości, choć problemy wciąż pozostają.

Import duńskich prosiąt. Polska jest mocno uzależniona

Największe emocje budzi jednak import duńskich prosiąt, a konkretnie jego skala. Polska coraz bardziej uzależnia się od dostaw z Danii. W 2025 roku do kraju trafiło aż 7,8 mln prosiąt i warchlaków.

– To ogromne uzależnienie Polski od duńskich producentów. Sprowadzamy znacznie więcej niż jedną trzecią materiału, który później ubijamy, czyli około 19 mln tuczników rocznie – podkreśla Jacek Jagiełłowicz.

Eksperci wskazują, że zależność ma charakter nie tylko ilościowy, lecz także cenowy. Polska ma ograniczone możliwości negocjacyjne, ponieważ brakuje krajowego materiału do tuczu. Dlatego ceny często dyktują zagraniczni dostawcy.

Import duńskich prosiąt. Wystarczy zamknięcie granicy i pojawi się deficyt

Import duńskich prosiąt pozostaje również wrażliwy na zakłócenia. Wystarczy decyzja sanitarna lub problem fitosanitarny. Wtedy transporty stają.

– Hipotetyczne zamknięcie granicy mogłoby spowodować deficyt ponad pół miliona sztuk w ciągu 3–4 tygodni – ostrzega prezes Agro Gobarto.

Taki brak trudno szybko uzupełnić. W dodatku wiele gospodarstw w 100% bazuje na duńskim warchlaku. Dlatego rolnicy nie mieliby czego wstawić do chlewni. Musieliby kupować krajowy materiał, którego brakuje albo zostawić budynki puste. Natomiast każdy dzień przestoju oznacza realne straty.

Pogłowie macior wciąż za małe

Problem pogłębia niskie pogłowie macior. Polska produkuje zbyt mało własnych prosiąt. Szacuje się, że na koniec 2025 roku było ich niewiele ponad 600 tys. sztuk. To zdecydowanie za mało, aby odbudować samowystarczalność.

– Mamy potencjał i chęci do odbudowy stada, jednak działamy za wolno. Co gorsze, w pierwszym kwartale liczba macior może jeszcze spaść – podsumowuje Jagiełłowicz.

Dlatego bez szybkich inwestycji oraz wsparcia krajowej hodowli Polska nadal pozostanie zależna od importu.

Podsumowując, import duńskich prosiąt bije rekordy. W dodatku krajowe pogłowie macior pozostaje zbyt małe, aby zastąpić je krajowymi. Dlatego Polska traci samowystarczalność i naraża się na poważne ryzyko w przypadku zakłóceń w handlu.

Przeczytaj również: Pogłowie świń w grudniu 2025 r. wzrosło. Dane GUS

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!