Copy LinkXFacebookShare

Wszyscy rolnicy, którzy stracili przez ASF i grypę ptaków dostali wsparcie

Służby państwowe robią wszystko w walce z ASF i ptasią grypą. W tym roku rolnikom wypłacono odszkodowania na łączną kwotę prawie 95 mln zł – powiedział Andrzej Żarnecki, Wielkopolski Wojewódzki Lekarz Weterynarii w Poznaniu w odpowiedzi na zarzuty protestujących rolników.

Wielkopolscy rolnicy blokowali przez dwa drogi. W ten sposób – jak twierdzą – chcą zwrócić uwagę rządu i rozmawiać z premierem o bardzo trudnej sytuacji na wsi.


– Nasze główne postulaty to skuteczna walka z ASF i ptasią grypą. Nie ma pieniędzy na odszkodowania, gospodarstwa są likwidowane – powiedział Miłosz Chmiel, uczestnik protestu w Rzetni.

Żarnecki w odpowiedzi na zarzuty protestujących gospodarzy powiedział, że służby państwowe robią wszystko, co należy, w walce z ASF i ptasią grypą. Poinformował, że wszyscy wielkopolscy rolnicy, których gospodarstwa zostały dotknięte ptasią grypą lub afrykańskim pomorem świń, otrzymali odszkodowania. – Do tej pory wypłaciliśmy prawie 95 mln zł – zapewnił.

Największym nosicielem wirusa – jak wyjaśnił WWLW – jest dzik. Dlatego weterynaria organizuje nadzór nad ich sanitarnym odstrzałem przez myśliwych, na co tylko w tym roku wydano już 8 mln zł.

– Na bieżąco prowadzone są badania padłych i odstrzelonych dzików oraz padłych świń. Dla kół łowieckich zakupiliśmy specjalne chłodnie do przetrzymywania dzików, bo zanim zwierzę wróci do myśliwego, musi je zbadać lekarz weterynarii – wyjaśnił.

W celu sprawnego prowadzenia badań Wojewódzki Wielkopolski Inspektorat Weterynarii otwiera nowe laboratoria w Poznaniu i Koninie. Lekarz podkreślił, że rolnicy muszą zrozumieć, że w gospodarstwach najważniejsza jest prawidłowa bioasekuracja. – Ptasia grypa i ASF są chorobami wirusowymi, na które jeszcze nie wymyślono szczepionki – powiedział.

Żarnecki wyjaśnił, że rolnicy mają czas do końca października na wprowadzenie w gospodarstwach zaleceń sanitarnych. – Trzeba wiedzieć, że wirusa do chlewni nie wniesie dzik, tylko rolnik. Dlatego gospodarze np. nie powinni polować czy zbierać grzybów i powinni zwracać uwagę na to, kto wchodzi do chlewni i pracuje przy zwierzętach – wskazał na koniec.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!