Copy LinkXFacebookShare

Obrońcy zwierząt nie powinni mieć prawa do ich odbierania hodowcom

Inicjatywa #hodowcyrazem wysłała do zastępcy Szefa Kancelarii Sejmu RP Dariusza Salomończyka swoje stanowisko. Chodzi o konsultacje publiczne poselskiego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach mających na celu poprawę nadzoru nad zdrowiem i ochroną zwierząt.

"Pozytywnym z punktu widzenia rolników i producentów bydła jest zapis, że w sytuacji niecierpiącej zwłoki zagrożenia życia zwierzęcia gospodarskiego może je odebrać powiatowy lekarz weterynarii, policjant lub strażnik gminny z wyłączeniem przedstawiciela organizacji społecznej" czytamy w komunikacie.

Organizacje rolnicze apelują jednak o wykreślenia z tego przepisu także funkcjonariusza policji i strażnika gminnego oraz wprowadzenie przepisu, że czasowego, interwencyjnego odbioru zwierzęcia gospodarskiego może dokonać wyłącznie powiatowy lekarz weterynarii.

  • Tylko powiatowy lekarz weterynarii powinien mieć prawo do odbioru zwierząt
  • Obrońcy zwierząt nie powinni mieć prawa interwencji w gospodarstwach
  • Odebrane zwierzęta hodowlane powinny trafiać do innych gospodarstw

Przepis ten może zostać alternatywnie doprecyzowany o to, aby w wyjątkowych sytuacjach policjant lub strażnik gminny zabezpieczył zwierzę w miejscu jego ujawnienia do czasu przybycia powiatowego lekarza weterynarii.

Hodowcy wskazują także na potrzebę wprowadzenia zapisu, że zwierzę gospodarskie może zostać umieszczone po czasowym odebraniu wyłącznie w innym gospodarstwie rolnym zarejestrowanym w systemie IRZplus prowadzonym przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Koszty tylko dla osób skazanych

"Pozytywnie ocenia się także zmiany w kwestii obciążania kosztami czasowego odebrania zwierząt, z wyraźnym podkreśleniem że kosztami transportu, utrzymania i koniecznego leczenia odebranych zwierząt można obciążyć wyłącznie osoby prawomocnie skazane za znęcanie się nad tymi zwierzętami" czytamy w komunikacie.

Szczególnie ważne jest tu wprowadzenie rozporządzeniem jednakowych stawek utrzymania dla czasowo odebranych zwierząt danego gatunku, co ukróci eskalowanie nieuzasadnionych kosztów i różnicowanie ich w zależności od "uznania" podmiotu przechowującego zwierzę.

Hodowcy zwracają uwagę, że nowelizacja pomimo dobrego kierunku zmian, proponuje jednak nadmierne skomplikowanie przepisów dotyczących czasowego odbierania zwierząt.

Obrońcy zwierząt powinni zostać wykreśleni

"Właściwym i ucinającym wszelkie nieporozumienia oraz nadinterpretacje przepisów byłoby całkowite wykreślenie "upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej" (…) z wykazu podmiotów uprawnionych do czasowego odebrania zwierzęcia, także domowego" czytamy w komunikacie.

Przepis pozwalający na ingerencję przez organizacje społeczne wobec osób posiadających zwierzęta w ich prawa i wolności, jest dyskryminacyjnym, a więc także niekonstytucyjnym.

"Zamiast mnożyć przepisy w zakresie określania miejsca umieszczania zwierząt, najprościej a zarazem zgodnie ze standardami państwa prawa, byłoby wykreślić przedstawicieli organizacji społecznych z wykazu podmiotów uprawnionych do odbierania zwierząt i pozostawić ten obszar w gestii wyłącznej powiatowego lekarza weterynarii" podsumowują organizacje tworzące inicjatywę #hodowcyrazem.

Pismo inicjatywy #hodowcyrazem znajdziesz TUTAJ

Więcej informacji na temat hodowli bydła i produkcji mleka oraz hodowli i produkcji trzody chlewnej znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Bydło" i "Hoduj z Głową Świnie"

Książki warte polecenia: Sygnały racic|Rozród – Praktyczny przewodnik zarządzania rozrodem (Cow Signals)




 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!