Copy LinkXFacebookShare

Ptasia grypa znów zaatakowała. Padły dziesiątki tysięcy kaczek

– Ognisko ptasiej grypy potwierdzono w gospodarstwach w Słaborowicach i Ostrowie Wielkopolskim. To trzeci i czwarty przypadek wirusa w Wielkopolsce – poinformował Andrzej Żarnecki, Wojewódzki Lekarz Weterynarii w Poznaniu.

W pierwszym przypadku padło 21 tys. kaczek. Służby weterynaryjne pobrały próbki i wysłały je do badań do Państwowego Instytutu Weterynarii w Puławach. W środę potwierdzono, że fermę zaatakował wirus ptasiej grypy.

W drugim gospodarstwie padło 9 tys. kaczek przeznaczonych do tuczu. W czwartek Żarnecki podał, że stado również zostało zarażone ptasią grypą.

Wcześniej w Wielkopolsce potwierdzono dwa przypadki tej choroby. Pierwszy ujawniono 31 grudnia ub. roku w Topoli Osiedlu w pow. ostrowskim. Wirus H5N8 wystąpił na fermie, gdzie hodowano 65 tys. kur niosek. Wszystkie ptaki zostały zutylizowane w zakładzie w Śmiłowie niedaleko Piły.

Drugi przypadek wystąpienia wirusa potwierdzono 13 stycznia na fermie w miejscowości Zalesie w pow. kolskim, gdzie wybito 6 tys. gęsi.

Żarnecki powiedział, że wirusy grypy mutują, dlatego ludzi, którzy mają kontakt z ptakami obowiązuje szczególna higiena – mycie rąk i zmienianie odzieży. Wirus jest wrażliwy na obróbkę termiczną (smażenie, gotowanie) i na środki dezynfekcyjne.

Hodowcy powinni informować również odpowiednie osoby i instytucje: lekarza weterynarii prywatnej praktyki, urzędowego lekarza weterynarii, wójta, burmistrza lub prezydenta miasta o wszystkich podejrzeniach wystąpienia choroby zakaźnej drobiu w ich fermach.

W związku z wykryciem ptasiej grypy służby weterynaryjne prowadzą dochodzenie na obszarach zapowietrzonych i zagrożonych w promieniu 10 km od miejsca zarażenia. W powiecie ostrowskim działaniami objęto 31 ferm drobiu.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!