Copy LinkXFacebookShare

Nowoczesna obora wolnostanowiskowa z robotami

Roboty do czyszczenia posadzki rusztowej oraz podgarniania paszy, stacje żywieniowe, hala udojowa bok w bok 2 x 20, zewnętrzny zbiornik wieżowy do schładzania mleka. To tylko niektóre elementy wyposażenia nowej obory wolnostanowiskowej przeznaczonej dla 350 krów mlecznych.
 
Obora dla krów mlecznych należąca do Katarzyny i Rafała Bieniak z miejscowości Kózki w woj. mazowieckim została wyposażona w halę udojową typu bok w bok z szybkim wyjściem oraz z systemem dezynfekcji kubków udojowych po każdym doju. Posiada ona także system indywidualnego indeksowania, dzięki któremu długość stanowiska jest dopasowywana do wielkości poszczególnej sztuki.
 
Mleko pozyskane od krów po wstępnym schłodzeniu trafi do zewnętrznego zbiornika wieżowego o pojemności 30 tys. litrów z mieszadłem oraz systemem automatycznego mycia.
 
Krowy po opuszczeniu hali udojowej będą przechodziły przez bramkę selekcyjną, która automatycznie skieruje je do grupy lub na izolatkę.
 
Budynek jest przeznaczony na 350 krów, które będą utrzymywane w trzech grupach według dni laktacji i wydajności. Kojce są wyposażone w legowiska wyłożone bezszwowym materacem z wkładem lateksowo-gumowym.
 
Zwierzęta będą karmione TMR-em przygotowywanym w wozie paszowym z dwoma ślimakami pionowymi. Dodatkowo dwie pierwsze grupy laktacyjne będą miały dostęp do stacji paszowych, które za pomocą paszociągu spiralnego są połączone z silosami znajdującymi się na szczycie budynku. 
 
Konstrukcja budynku została wykonana ze stali, a ściany boczne z prefabrykatów o grubości 20 cm i wysokości 1,6 m. Resztę stanowią kurtyny z poliwęglanu komorowego, dzięki któremu wyeliminowany jest efekt skraplania się pary wodnej.
 
Ściany szczytowe do wysokości 2 m również są wykonane z płyt prefabrykowanych. Reszta podobnie jak dach obory została pokryta płytą warstwową o grubości 80 mm. Na szczycie dachu znajduje się świetlik kominowy o szerokości 3,4 m. 
 
W oborze zastosowano betonową podłogę rusztową, z której odchody będą zgarniane automatycznie za pomocą robotów. Trafią one do kanałów gnojowych o głębokości 2,7 m wyposażonych w automatyczny system mieszania.  
 
Stado będzie pod kontrolą systemu zarządzania stadem, który oprócz wykrywania rui będzie również mierzył czas pobierania paszy. 
 
W większości wyposażenie obiektu zapewniła firma GEA Farm Technologies.
 
Więcej na temat nowej obory Katarzyny i Rafała Bieniak będzie można przeczytać w kolejnym numerze czasopisma Hoduj z Głową Bydło 3/2017 Zaprenumeruj
 

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!